Warning: Undefined array key 1 in /home/platne/serwer10494/public_html/wp-content/plugins/visitors-online/visitors-online.php on line 505

Warning: Undefined array key 2 in /home/platne/serwer10494/public_html/wp-content/plugins/visitors-online/visitors-online.php on line 505
Oszczędny Milioner – Strona 86 – Oszczędny Milioner

Czego nas uczy przykład Macieja Chojeckiego?

Przed końcem 2020 r. media obiegły wiadomości dotyczące zrzutki zorganizowanej przez młodego przedsiębiorcę z Warszawy, który prosił o wsparcie finansowe (25 tys. zł miesięcznie)  pozwalające mu na przetrwanie lockdownu.  Temat przebił się do klikalnych mediów od portalu wyborcza.pl, poprzez Wirtualną Polskę aż do joemonster.org.  Większość komentarzy była dramatycznie nieprzychylna i wahała się od „dobrze mu tak wrednemu wyzyskiwaczowi” do „nawet dziecko wie, że to musiało nie wypalić”. A co ja sądzę o całej sprawie? Czytaj dalej Czego nas uczy przykład Macieja Chojeckiego?

Czy warto kupić swoje mieszkanie w górach? Doświadczenie ostatnich 3 lat.

Wielu z Was myśli sobie – jeśli nie domek to choćby mieszkanie. Na ten temat także mam coś do powiedzenia – czas na podsumowanie 3 lat posiadania mieszkania w górach, ze szczególnym uwzględnieniem tego roku – czasu koronawirusa. Czytaj dalej Czy warto kupić swoje mieszkanie w górach? Doświadczenie ostatnich 3 lat.

Posiadanie kawałka ziemi w czasach pandemii. Część IV. Działka w turystycznej miejscowości.

Było już o mini-ogródku przy mieszkaniu, domu, a także ROD-os. Teraz czas na opis działki w turystycznej miejscowości. Ta także niejedno ma imię. Jak się sprawdza? Przeczytajcie.  Czytaj dalej Posiadanie kawałka ziemi w czasach pandemii. Część IV. Działka w turystycznej miejscowości.

Posiadanie kawałka ziemi w czasach pandemii. Część III – własny dom, albo mieszkanie z ogródkiem.

Powoli przechodzimy do droższych rozwiązań. Dom w mieście wydaje się kosztować najwięcej, mieszkanie będzie nieco tańsze. Jak się z nich korzysta? Opiszę na własnym przykładzie. Czytaj dalej Posiadanie kawałka ziemi w czasach pandemii. Część III – własny dom, albo mieszkanie z ogródkiem.

Posiadanie kawałka ziemi w czasach pandemii. Część II – ogród w mieście.

Pandemia ograniczyła nam poruszanie się – nawet w obrębie własnej miejscowości (absurdalna konieczność uzasadniania celu wyjścia przed patrolem policji). Oczywiście zakaz ten nie dotyczył władzy (patrz piosenka „Twój ból jest większy niż mój”), ale większość z nas nie ma takich możliwości. Jednym z celów uzasadniających wyjście z domu było uprawianie własnego ogrodu. Po początkowych przepychankach i odwiedzaniu działek przez lotne patrole policji i sanepidu, dano sobie i działkowcom święty spokój. Na posiadanie takiego miejskiego ogrodu istnieje kilka sposobów. Oto one. Czytaj dalej Posiadanie kawałka ziemi w czasach pandemii. Część II – ogród w mieście.

Posiadanie kawałka ziemi w czasach pandemii. Część I.

Cały ten rok upłynął pod znakiem pandemii i związanych z nią zakazów m.in. dotyczących opuszczania miejsca zamieszkania (przemieszczania się). Dla wielu osób przyzwyczajonych dla aktywnego trybu życia to był szok. Mam dobrą koleżankę, która codziennie po pracy szła na siłownię i spędzała tam 1,5 godziny. A teraz? Teraz siedzi zamknięta w 40m2 mieszkaniu, z mężem i psem, a ćwiczy hantlami i ciężarem własnego ciała.Wydaje się jednak, że jest lek na to zło. Czytaj dalej Posiadanie kawałka ziemi w czasach pandemii. Część I.

Czy zdarza się Wam drzemać w pracy? Sposób na podtrzymanie produktywności.

Kiedy w budzimy się w listopadowy ciemny, chłodny i deszczowy poranek najchętniej w ogóle nie opuszczalibyśmy łóżka. Do pracy  iść trzeba (w wersji zdalnej – zabrać się trzeba) i nie ma tu żadnych wymówek. Wstajemy. Jednak nasz zegar biologiczny dostosowany mamy do rytmu dnia tzn. do czasu słonecznego. Organizm domaga się snu. Jak mu go zapewnić. Jedną z tych metod jest drzemka. Czytaj dalej Czy zdarza się Wam drzemać w pracy? Sposób na podtrzymanie produktywności.

Jak PKP strzela sobie w stopę.

Czytałem kiedyś o procesie, który nazywał się celową likwidacją sieci kolejowej. Polegał na tym, że zarządzający spółkami PKP celowo doprowadzali do przesiadania się na inne środki transportu (busy, własne auto), a w efekcie zmniejszenia obłożenia na trasie i jej zamknięcia poprzez proponowanie absurdalnych godziny, rozłączanie przesiadek itp. Teraz chyba obserwuję coś podobnego. Zacznijmy jednak od pozytywów. Czytaj dalej Jak PKP strzela sobie w stopę.