Czerwiec moim miesiącem bez samochodu. Filozofia.

Dzisiaj nie przedstawię twardych liczb ani danych. Skupię się zatem na idei samochodu jako pewnego stylu życia, do którego wszyscy przywykliśmy. Postaram się znaleźć alternatywę dla własnego auta, o ile ona w ogóle istnieje.  Czytaj dalej Czerwiec moim miesiącem bez samochodu. Filozofia.

Czy prekariat ma szansę na poprawę swojego bytu?

Odbiegam ostatnio od głównego tematu tego bloga tj. możliwości dorobienia się majątku o wartości minimum miliona złotych przy nieco ponadprzeciętnych dochodach. Przyczyna? Staram się reagować na wpisy w komentarzach. Może to naiwne, że staram się dyskutować osobami piszącymi, że nienawidzą świata, który reprezentuję.  Dlatego dzisiaj o ewentualnych szansach prekariatu. Postaram się, widząc sprawy nieco inaczej niż przeciętny prekariusz (a także obserwując swoich klientów – byłych prekariuszy) odpowiedzieć na to pytanie, nawet nieco szerzej. Nie czy, ale jak to zrobić.  Czytaj dalej Czy prekariat ma szansę na poprawę swojego bytu?

Czy nieruchomości zabezpieczają przed inflacją – próba polemiki.

Ostatnio przeczytałem taki artykuł tekst o klikalnym tytule:  „Mieszkania jednak nie zabezpieczają przed inflacją?”. Twórcą tekstu poważny portal ekonomiczny.  Autor zadał sobie sporo trudu i sporządził dwa wykresy – porównanie cen domów i inflacji w USA od 1987 r. i analogiczne zestawienie wzrostu cen mieszkań i inflacji w Polsce od 2007 r. do 2020 r. Do jakich doszedł wniosków? Czytaj dalej Czy nieruchomości zabezpieczają przed inflacją – próba polemiki.

Polski Ład, a życie prekariusza, rolnika i emeryta.

Inspiracją do tego wpisu był komentarz jednego z gości bloga, napisany z pozycji obrony klasy niższej (pod względem dochodu). Dzisiaj nie będzie zatem o „ideologicznych” wyznacznikach klas społecznych, a o brutalnej, nagiej kasie.  W tym celu stworzę trzech modelowych przedstawicieli klasy niższej. Prekariusza zarabiającego minimalne wynagrodzenie, rolnika utrzymującego się z 3 ha ziemi, oraz emeryta z emeryturą średnią – coś ok. 2500 brutto (2100 netto).  Taka kwota w teorii daje najwięcej korzyści z Polskiego Ładu. Czytaj dalej Polski Ład, a życie prekariusza, rolnika i emeryta.

Czerwiec moim miesiącem bez samochodu. Auto na abonament, czy to się opłaca?

Na początku czerwca opisałem koszty użytkowania przeze mnie samochodu. Jako największą wadę auta używanego podałem, co raczej oczywiste nieprzewidywalność napraw. Czy jest na to sposób?  Czytaj dalej Czerwiec moim miesiącem bez samochodu. Auto na abonament, czy to się opłaca?

Czerwiec moim miesiącem bez samochodu. Podstawowe koszty samochodowe.

Ten wpis mówi o szacunkowych kosztach utrzymania auta, z przyjęciem dwóch wariantów – większy samochód nowy – tu wyliczam swoją Skodę Kamiq, oraz mały samochód używany – czyli opisywany wielokrotnie Fiat 500.  A więc, ile to kosztuje? Czytaj dalej Czerwiec moim miesiącem bez samochodu. Podstawowe koszty samochodowe.