Koronawirus a nasze finanse. Część II. Rozmowa z milionerami.

W czasie ostatniego tygodnia przeprowadziłem szereg rozmów z milionerami będącymi bohaterami ubiegłorocznego cyklu wpisów na temat skutków pandemii koronawirusa oraz tzw. tarczy antykryzysowej. Spostrzeżenia pokazują realny wpływ zamknięcia gospodarki na biznesy i finanse wielu rodzin.

Czytaj dalej Koronawirus a nasze finanse. Część II. Rozmowa z milionerami.

Dlaczego nie kupuję akcji spółek z udziałem Skarbu Państwa. Przypadek Pekao S.A.

Kiedyś na blogu Alberta Rokickiego przeczytałem opinię, że nie warto kupować akcji spółek z udziałem Skarbu Państwa. Nie do końca zgadzałem się ze słynnym Longtermem, ale ostatnio nieco zmieniłem zdanie. Przyczyną była informacja prasowa o udzieleniu przez Bank Pekao S.A. obietnicy kredytu dla spółki Fratria na ponad 200 mln zł (50 mln EURO).  Jak to wygląda, poczytajcie sami. Czytaj dalej Dlaczego nie kupuję akcji spółek z udziałem Skarbu Państwa. Przypadek Pekao S.A.

Ile traci senior na umowie renty dożywotniej? Kiepski interes.

Dzisiejszy wpis jest efektem zapoznania się przeze mnie (przyznaję, z czystej ciekawości) z ofertą renty dożywotniej, którą proponuje w swoim kalkulatorze jeden z funduszy hipotecznych.

Renta dożywotnia to pieniądze, które od zawarcia umowy do śmierci wypłaca się dożywotnikowi w zamian za przeniesienie własności mieszkania. Prościej? Emeryt ma mieszkanie, ale nie ma kasy. Fundusz otrzymuje mieszkanie (tu i teraz), ale nie może wyrzucić emeryta, który ma prawo mieszkać tam do śmierci i otrzymuje jeszcze pieniądze. Ekstra? No, nie bardzo. Z dwóch powodów. Jednym jest możliwość bankructwa funduszu (zero kasy i nerwy), drugim niewielkie pieniądze oferowane seniorom.

Do wyliczenia podano następujące zmienne: mężczyzna, wiek 78 lat, wartość mieszkania ok. 300 tys. zł. Zgadnijcie ile  dostanie nasz senior? Ok. 11.000 zł. Niestety, rocznie (czyli ok. 900 zł miesięcznie). I tu zaczyna się ten kiepski interes.

Wg ZUS-u (czyli b. optymistycznie) mężczyzna ten przeżyje jeszcze 9 lat (czyli umrze w wieku 87 lat).  Otrzyma w tym czasie ok. 100.000 zł, za mieszkanie warte dzisiaj trzy razy tyle.

Nawet zdyskontowanie tych sum (3% inflacji) i zerowy wzrost cen nieruchomości (co nieprawdopodobne) oznaczać będzie, że zawierający taką umowę straci ponad 170.000 zł. Pokażcie to swoim seniorom.