Czerwiec moim miesiącem bez samochodu. Filozofia.

Dzisiaj nie przedstawię twardych liczb ani danych. Skupię się zatem na idei samochodu jako pewnego stylu życia, do którego wszyscy przywykliśmy. Postaram się znaleźć alternatywę dla własnego auta, o ile ona w ogóle istnieje.  Czytaj dalej Czerwiec moim miesiącem bez samochodu. Filozofia.

Polski Ład, a życie prekariusza, rolnika i emeryta.

Inspiracją do tego wpisu był komentarz jednego z gości bloga, napisany z pozycji obrony klasy niższej (pod względem dochodu). Dzisiaj nie będzie zatem o „ideologicznych” wyznacznikach klas społecznych, a o brutalnej, nagiej kasie.  W tym celu stworzę trzech modelowych przedstawicieli klasy niższej. Prekariusza zarabiającego minimalne wynagrodzenie, rolnika utrzymującego się z 3 ha ziemi, oraz emeryta z emeryturą średnią – coś ok. 2500 brutto (2100 netto).  Taka kwota w teorii daje najwięcej korzyści z Polskiego Ładu. Czytaj dalej Polski Ład, a życie prekariusza, rolnika i emeryta.

Czerwiec moim miesiącem bez samochodu. Auto na abonament, czy to się opłaca?

Na początku czerwca opisałem koszty użytkowania przeze mnie samochodu. Jako największą wadę auta używanego podałem, co raczej oczywiste nieprzewidywalność napraw. Czy jest na to sposób?  Czytaj dalej Czerwiec moim miesiącem bez samochodu. Auto na abonament, czy to się opłaca?

Czerwiec moim miesiącem bez samochodu. Podstawowe koszty samochodowe.

Ten wpis mówi o szacunkowych kosztach utrzymania auta, z przyjęciem dwóch wariantów – większy samochód nowy – tu wyliczam swoją Skodę Kamiq, oraz mały samochód używany – czyli opisywany wielokrotnie Fiat 500.  A więc, ile to kosztuje? Czytaj dalej Czerwiec moim miesiącem bez samochodu. Podstawowe koszty samochodowe.

Czerwiec moim miesiącem bez samochodu. Założenia.

Wiele razy na tym blogu pojawiał się temat samochodów, albo w kontekście kosztów i wpływu na budżet domowy, albo jako próba polemiki ze stwierdzeniem, że życie bez auta jest możliwe. Teraz, w czerwcu, sam staram się zaprzeczyć własnej tezie i przez miesiąc radzić sobie innymi sposobami. Jak to ma wyglądać? Czytaj dalej Czerwiec moim miesiącem bez samochodu. Założenia.

Złoto czy nieruchomości? Próba polemiki z Piotrem S. Wajdą.

Ostatnio w ręce wpadła mi książka jednego z modnych guru coachingu Piotra S. Wajdy. Poza modnymi i okrągłymi sformułowaniami, właściwymi dla tej dziedziny psychologii, którą nazywamy „rozwojem osobistym”, pozycja ta niesie pewne przesłanie,  które warto przemyśleć. Sprowadza się do zdania „Nieruchomości złe i przewartościowane, jedyna inwestycja to złoto”.  Jak zwykle warto powiedzieć sprawdzam. Czytaj dalej Złoto czy nieruchomości? Próba polemiki z Piotrem S. Wajdą.

Jeśli nie gaz to może piec zgazowujący drewno?

W jednym z wpisów podałem koszty wykonania pieca gazowego w moim domu  na wsi (ok. 6000 zł, a z uwzględnieniem ulg 4080 zł) i koszt jego corocznej eksploatacji (3450 zł za 15000 KWh). Teraz czas na ekologiczne źródło ciepła – piec zgazowujący drewno. Wyniki obliczeń przedstawiam poniżej. Czytaj dalej Jeśli nie gaz to może piec zgazowujący drewno?