Zalety niezależności.

Ostatnio przeprowadziłem ważną rozmowę z kolegą zza biurka obok. Tematem były stosunki w pracy, które w ostatnich kilku latach znacznie się popsuły. Nasi przełożeni przeszli gładko z twierdzeń „Ludzie są naszym najcenniejszym dobrem” do „Jak komuś się nie podoba, to niech się zwolni”. Zaczęto reagować złością na każdy przejaw walki o przestrzeganie prawa pracy, a  nawet straszyć niepokornych zwolnieniami.  Czytaj dalej Zalety niezależności.

Co robić w sytuacji ogromnej inflacji? Radzą politycy partii rządzącej, Warren Buffet i oszczędny milioner.

Inflacja przebiła 12%. W efekcie rosną ceny praktycznie wszystkiego oraz oprocentowanie kredytów. Niektórzy pechowcy – kredytobiorcy z lat 2020-2021 płacą 2 razy większe raty. Tematem zainteresowali się dziennikarze i zadają pytania. Są odpowiedzi głupsze i mądrzejsze, albo zupełnie „od czapy”. Co powiedziano? Czytaj dalej Co robić w sytuacji ogromnej inflacji? Radzą politycy partii rządzącej, Warren Buffet i oszczędny milioner.

O kryzysie wieku średniego.

Ostatnimi czasy poczytałem sobie co nieco o kryzysie wieku średniego. Od książek praktyków (psychoterapeutów) do artykułów domorosłych psychologów w internecie. O ile pierwsi są ostrożni w formułowaniu wniosków (podobno taki problem dotyka tylko 20-30% populacji), o tyle drudzy wypisują kosmiczne androny. Dlatego dzisiaj, jako 46-latek napiszę filozoficznie. Czytaj dalej O kryzysie wieku średniego.

Co się stało z naszą klasą (średnią)?

Ponownie wracam do tematu klasy średniej. Według rządzących rozumiana jest jako grupa zarabiająca od ok. 4 tys. zł brutto do 10-12 tys. zł miesięcznie. Według mnie o przynależności do niej decyduje także szereg innych aspektów (w tym kulturowych, zwłaszcza z obszaru podejmowania decyzji i planowania). Nie czas jednak na spory – niewątpliwymi modelowymi reprezentantami „średniaków” jest para 35-letnich księgowych zarabiających po 4 tys. zł netto. Czy mają oni szansę na zabezpieczone finansowo życie? Jak na odpowiedź wpływają ceny mieszkań, żywności, aut, paliwa i ogólnie obecne otoczenie gospodarcze? Czytaj dalej Co się stało z naszą klasą (średnią)?

Chleb znowu droższy.

Kiedy wprowadzałem się na moje osiedle (jesień 2013 r.) chleb kosztował 1.55 zł. Na początku pandemii (styczeń 2020 r.) 2.80 zł. Na jesieni 2021 r. 2.80 zł.  Przez pół roku, podwyżki cen mąki, gazu, benzyny, oleju, cena powędrowała poprzez 3.00 i 3.20 do… 3.5 zł/ pół kg i sądzę, że to nie koniec podwyżek. Wzrost ceny przekroczył istotnie podwyżkę pensji minimalnej, czyli obiektywnie stracili najbiedniejsi.