Dyskusja Adriana Zandberga i prof. Matczaka o pracy i roszczeniowym pokoleniu.

Czym różni się rasowy „libek” od wzorcowego „komucha” mieliśmy okazję przeczytać w internetowej sprzeczce pomiędzy  czynnym prawnikiem  (oraz ojcem znanego rapera) prof. Matczakiem  a politykiem i historykiem ruchu robotniczego Adrianem Zandbergiem (szef „Razem”). O co poszło? Czytaj dalej Dyskusja Adriana Zandberga i prof. Matczaka o pracy i roszczeniowym pokoleniu.

Ocenianie po pozorach. Jeszcze jedna historia o tym, czy lepiej być bogatym czy wyglądać na bogatego.

Od kiedy przeczytałem pierwszą książkę dr Stanley’a dotyczącą tzw. milionerów z sąsiedztwa zrozumiałem jak badania naukowe pozostają zbieżne z moimi obserwacjami. Ludzie wyglądający na bogatych, często wcale nimi nie są, a ci, którzy pozostają skromni, mają często spory majątek. Ostatnio przeprowadzona rozmowa utwierdziła mnie w prawdziwości tej tezy. Czytaj dalej Ocenianie po pozorach. Jeszcze jedna historia o tym, czy lepiej być bogatym czy wyglądać na bogatego.

Ekonomia współdziałania. Jak tanio zapewnić studentowi dach nad głową.

Nieruchomości w miastach są coraz droższe. To niezaprzeczalny fakt. W moim mieście ceny mieszkań dochodzą do 7.5-8 tys. za m2, podczas gdy średnia pensja to ok. 4 tys. netto.  Czy jest na to jakaś rada? Czytaj dalej Ekonomia współdziałania. Jak tanio zapewnić studentowi dach nad głową.

Czy spółki dywidendowe mogą konkurować z lokatami i nieruchomościami?

W ostatnim okresie praktycznie wszyscy zauważyli realne ujemne oprocentowanie lokat. Nominalne też nie jest wysokie to ok. 0,5%. Oznacza to, że przynosząc do banku 100 tys. zł po roku otrzymujemy niebotyczne zyski odsetkowe w wysokości … 500 zł, uwzględniając podatek – 400 zł. Kompletnie bez sensu. Aby uzyskać równowartości minimalnego wynagrodzenia (2070 zł netto) potrzebowalibyśmy ok. 5.000.000 zł oszczędności. Nikt normalny w to nie wejdzie. Czy jednak istnieje jakaś alternatywa? Rozważmy nieruchomości i akcje dywidendowe.

Czytaj dalej Czy spółki dywidendowe mogą konkurować z lokatami i nieruchomościami?

O perfekcjonizmie i jego wpływie na osiągnięcia w życiu.

We współczesnym świecie, w którym króluje niska jakość, perfekcjonizm wydaje się zbawieniem, a osoba będąca perfekcjonistą najbardziej pożądanym pracownikiem czy towarzyszem. Czy to prawda? Czytaj dalej O perfekcjonizmie i jego wpływie na osiągnięcia w życiu.

4 zasady na rynku nieruchomości i wyniki ich stosowania oraz… pomijania.

Poprzednio opisałem spektakularne możliwości inwestowania na rynku nieruchomości tj. drogę od 0 do 1,5 mln. Oczywiście są tacy, którzy zrobią to szybciej, w większej skali i jeszcze lepiej (np. od 1 do 15 mln w 10 lat). Tu nie chodzi o licytowanie się, ale o pewne zasady. Wróćmy do nich jeszcze raz i opiszmy na przykładach. Czytaj dalej 4 zasady na rynku nieruchomości i wyniki ich stosowania oraz… pomijania.

Droga od 0 do 1,5 mln w 15 lat i dwie transakcje na rynku nieruchomości. Studium przypadku i 4 rady dla początkujących inwestorów.

W świecie panuje opinia, że najlepsze interesy robi się na akcjach. Tylko akcje (albo najlepiej własna firma) mogą uczynić z nas milionerów. Teraz pokażę (na rzeczywistym i własnym przykładzie) jak można z niczego (a w zasadzie z dostępnej dla każdego zdolności kredytowej) stworzyć  1,5 mln zł posługując się nieruchomościami i w czasie, w którym przez 70% na rynku panowała stagnacja. Ściema? Popatrzcie. Oczywiście nie każdemu może się to udać, ale jeśli przejdziecie od razu do analizy (wyróżniona na dole wpisu), poznacie credo inwestorów nieruchomości – 4 warunki zyskownej transakcji. Czytaj dalej Droga od 0 do 1,5 mln w 15 lat i dwie transakcje na rynku nieruchomości. Studium przypadku i 4 rady dla początkujących inwestorów.