Żywot suwerena niepoczciwego, czyli jak nie płacić podatków, a korzystać z systemu?

Ten poradnik ma dwoje rodziców – premiera Morawieckiego, z jego pomysłem podnoszenia podatków dla klasy średniej oraz bezsenną noc, poświęconą na analizy i obliczenia. Tak żyje tzw. suweren. Czytaj dalej Żywot suwerena niepoczciwego, czyli jak nie płacić podatków, a korzystać z systemu?

Posiadanie kawałka ziemi w czasach pandemii. Część IV. Działka w turystycznej miejscowości.

Było już o mini-ogródku przy mieszkaniu, domu, a także ROD-os. Teraz czas na opis działki w turystycznej miejscowości. Ta także niejedno ma imię. Jak się sprawdza? Przeczytajcie.  Czytaj dalej Posiadanie kawałka ziemi w czasach pandemii. Część IV. Działka w turystycznej miejscowości.

Posiadanie kawałka ziemi w czasach pandemii. Część III – własny dom, albo mieszkanie z ogródkiem.

Powoli przechodzimy do droższych rozwiązań. Dom w mieście wydaje się kosztować najwięcej, mieszkanie będzie nieco tańsze. Jak się z nich korzysta? Opiszę na własnym przykładzie. Czytaj dalej Posiadanie kawałka ziemi w czasach pandemii. Część III – własny dom, albo mieszkanie z ogródkiem.

Posiadanie kawałka ziemi w czasach pandemii. Część I.

Cały ten rok upłynął pod znakiem pandemii i związanych z nią zakazów m.in. dotyczących opuszczania miejsca zamieszkania (przemieszczania się). Dla wielu osób przyzwyczajonych dla aktywnego trybu życia to był szok. Mam dobrą koleżankę, która codziennie po pracy szła na siłownię i spędzała tam 1,5 godziny. A teraz? Teraz siedzi zamknięta w 40m2 mieszkaniu, z mężem i psem, a ćwiczy hantlami i ciężarem własnego ciała.Wydaje się jednak, że jest lek na to zło. Czytaj dalej Posiadanie kawałka ziemi w czasach pandemii. Część I.

Jak PKP strzela sobie w stopę.

Czytałem kiedyś o procesie, który nazywał się celową likwidacją sieci kolejowej. Polegał na tym, że zarządzający spółkami PKP celowo doprowadzali do przesiadania się na inne środki transportu (busy, własne auto), a w efekcie zmniejszenia obłożenia na trasie i jej zamknięcia poprzez proponowanie absurdalnych godziny, rozłączanie przesiadek itp. Teraz chyba obserwuję coś podobnego. Zacznijmy jednak od pozytywów. Czytaj dalej Jak PKP strzela sobie w stopę.

Jak przeżyć miesiąc za 300 zł. Żywność.

W lipcu, rzuciłem samemu sobie wyzwanie, przeżycia miesiąca za 300 zł. W tej kwocie 50 zł przeznaczyłem na tzw. życie tj. drobną chemię i żywność. Jak to zrobię?

Czytaj dalej Jak przeżyć miesiąc za 300 zł. Żywność.

Sierpień za 300 zł. Czy może się udać?

Poza wersją soft przygotowałem też wariant hard. Postaram się zmieścić w 300 zł. Jak to policzę?

Życie. 50 zł powinno mi wystarczyć, o ile kupować będę drobiazgi a większość żywności wyprodukuję.

Opłaty. Nie zapłacę prawie nic. Wodę pozyskam z deszczówki, a umyję się pod prysznicem solarnym. Prądu zużyję tyle co do lodówki i ładowarki telefonu (20 zł), gazu wcale (gotować będę nad paleniskiem), podatek muszę wliczyć (15 zł), podobnie jak śmieci (14 zł), za telefon mogę dać 3 zł (Virgin). Czyli łączny koszt opłat zawrze się w 52 zł.

Dojazd.  Bezkompromisowy rower – 0 zł.

Wydatki pozostałe w tym ubranie.  Maksymalnie 40 zł.

Miesięczny koszt zamknie się suma 142 zł. Do 300 zł pozostaje mi 158 zł rezerwy.