Trochę poznęcałem się nad nurtem tradwife, teraz czas na przepis „Jak powtórzyć życie tradycyjnej amerykańskiej rodziny sprzed 70 lat”.
Składniki: Dochód 10k/m-c netto, dom pod miastem bez kredytu, dwoje dzieci.
Dochód 10k/m-c netto. Mniej więcej tyle, ile jest w stanie zarobić specjalista w dużym mieście. Taką pensję dostanie IT, fotograf weselny, budowlaniec z własną firmą. Moi młodsi kumple (nie chodzi przecież o ludzi koło 50-tki) zarabiają w okolicach wielkich miast nawet sporo więcej, jeżeli sporo pracują.
Dom pod miastem bez kredytu. Tu może być trudno, ale tak wyglądało przedmieście w roku 1956. Tanie budynki, częściowo subsydiowane przez pracodawców. Dzisiaj, o ile nie pomogą rodzice, bez szans. Na usprawiedliwienie dodajmy – wtedy amerykańskie, przedmiejskie domy miały znacznie mniej metrów i pokoi. Ot 4-5 i wielkość 100-150m2. Na tym warunku odpadnie większość, o ile nie odkładali, nie mieli zamożnej babci/ciotki albo nie kombinowali. Np. zamieniając przedmieście na wieś.
Dwoje dzieci. Najlepiej parka. Tak to wyglądało. Dzisiaj dzieci oznaczają kasę od państwa, ale i większe wydatki.
Dochody : 11.6k (pensja + 800+).
Teraz czas na zaplanowanie wydatków.
Życie. Wbrew pozorom w modelu tradwife będzie tańsze. Da się kupować na giełdach, od rolnika i samodzielnie wytwarzać. Ponownie odniosę się do blogerki godnezycie.blogspot.com. Skoro Ona daje radę za 2200 zł przy pięciu dorosłych osobach, tradycyjna żona poradzi sobie za 2000 zł. Dodajmy chemię, kosmetyki, leki – niech będzie 2500 zł.
Auto. 1000 zł. Na jedno wystarczy. Tyle miała amerykańska rodzina w połowie ubiegłego wieku.
Opłaty. Jeśli tradycja również w kotle (drewno) to da się przeżyć za 1000 zł, ale ja przyjmę 1500 zł.
Nauka. Tradycyjna żona nie posyłała na korepetycje. Ale dajmy po 2×300 zł na zajęcia dodatkowe – 600 zł.
Inne (ubezpieczenia, ubrania, wydatki własne, prezenty). Zakładam 1600 zł. Dla niektórych za dużo, dla innych za mało. Ale powiedzmy szczerze – fryzjer był od święta, pazury robiono w domu, podobnie większość zabiegów kosmetycznych.
Dom (urządzenie, wyposażenie). Zapomnijcie o Insta. Podstawowe sprzęty AGD i meble – 200-300 zł/m-c. Może nawet za dużo.
Wakacje. Pamiętacie filmy z tamtych lat? Domek nad jeziorem, namiot, rzeka. Koszt ok. 10.000 zł wystarczy na całą rodzinę i 3 tygodnie. Pisałem o tym na blogu. Średnio 800 zł/m-c.
Suma: 8300 zł.
Co nam wyszło? Ano tyle, że z 11.600 zł jeszcze da się coś odłożyć i zaszaleć. Ba, przy zakupie na częściowy kredyt domu na wsi (200k pożyczone – 1200 zł raty) też wystarczy.
Jeśli mamy swój domek (po rodzinie, albo kupiony wcześniej), obniżymy loty (wakacje na tydzień a nie 3, domowa produkcja żywności) wystarczy zarabiać średnią krajową i dostawać państwowe świadczenia.
Na koniec wydatki rodziny 2+2 podawane przez pewnego podwarszawskiego twórcy internetowego contentu – ok. 16k na 4 osoby: 3k na dzieci, 3k na jedzenie, 3k na dach nad głową.