Warning: Undefined array key 1 in /home/platne/serwer10494/public_html/wp-content/plugins/visitors-online/visitors-online.php on line 505

Warning: Undefined array key 2 in /home/platne/serwer10494/public_html/wp-content/plugins/visitors-online/visitors-online.php on line 505
Życie za pensję minimalną – Strona 8 – Oszczędny Milioner

Ile można zyskać oszczędnością?

Jeden z komentarzy o życiu na pokaz zainspirował mnie do rozwinięcia odpowiedzi w cały post (dzięki Eryku!). Będzie zatem o tym jakie efekty daje życie nie na pokaz przy dochodach niższych niż przeciętna. Czytaj dalej Ile można zyskać oszczędnością?

Samowystarczalność energetyczna – czy to w ogóle jest możliwe?

Kiedy czytam artykuły w internecie, samowystarczalność energetyczna wydaje mi się albo rzeczą dziecinnie prostą, albo przeciwnie – zupełną fanaberią. W środku znajdują się rozważania osób, które osiągnęły ją drastycznie ograniczając potrzeby – tj. zakładając zużycie na poziomie ok. 1 KWh dziennie. Zupełnie nie o to mi chodzi. A więc o co? Czytaj dalej Samowystarczalność energetyczna – czy to w ogóle jest możliwe?

Samowystarczalność żywieniowa. Moje uprawy.

Ten rok zapowiada się wyjątkowo pod względem produkcji przeze mnie żywności. Zaplanowane grządki są największe od początku „gospodarowania”. Zachęcony przykładem „miesiąca za pensję minimalną” oraz wysokimi cenami na rynku postanowiłem wziąć się za uprawy już wczesną wiosną. Regularna obecność na działce, też przyniosła oczekiwane efekty. W wyniku tych wszystkich działań mogę powiedzieć – sam się wyżywię z 4500 m2.

Warzywa. Oparłem się na ziemniakach – planowany zbiór to ok. 200 kg. Do tego spora ilość strączkowych (bób i fasola – kilkanaście kilogramów), pozostałych okopowych (buraki, marchew, seler korzeniowy), zieleniny (koper, seler naciowy) i podstawa każdej polskiej kuchni tj. pomidory, ogórki, cukinia. Mam nadzieję w tym roku zebrać ok. 300-400 kg warzyw. Czas pokaże.

Owoce.  Po zawiązkach owoców wygląda na to, że ten rok będzie przeciętny. Ani tak rekordowy jak ubiegły, ani marny. Czereśni powinienem zebrać ok. 30-40 kg. Potem zaczną się jabłka (pewnie 30 kg), śliwki (40 kg), gruszki (15 kg – mam tylko jedno drzewo). Do tego dojdą jako uzupełnienie – truskawki, maliny, poziomki, borówki amerykańskie, agrest i porzeczki. Koniec sezonu to zawsze mocny akcent w postaci orzecha włoskiego – zbiór w granicach 50-100 kg. W efekcie przypadnie mi  ok. 200-250 kg owoców. To już szansa na solidne przetwory i bieżące zaspokojenie potrzeb od lipca do końca września.

Czyli przeciętnie (dzieląc plon przez liczbę dni w roku) otrzymam ok. 2 kg owoców i warzyw dziennie (łączny plon). To już pozwala myśleć o samowystarczalności. Chyba, że zaszaleję i jeszcze powiększę uprawy (niektóre warzywa spokojnie mogę siać w czerwcu, a nawet sierpniu – jako poplon).

Jajka, mięso. O ile potrafię utrzymać regularność dojazdów, w czerwcu pomyślę o zagrodzie dla kur. Zyskam: jajka (pewnie ok. 35 szt tygodniowo – pokryje zapotrzebowanie rodziny) i mięso (4-5 kur do zabicia pod koniec września). Wynikać to będzie z trybu mojej pracy, która koncentruje się w mieście. Do tego dom nie ma wydajnego ogrzewania (na razie). Jeśli sielsko-wiejski eksperyment się powiedzie, w przyszłym roku pomyślę o owcach (muszą być minimum dwie) i zyskam dodatkowo mleko (pewnie ok. 1 – 2 l dziennie). Owce wymagać jednak będą codziennej obecności.

 

Samowystarczalność żywieniowa. Mięso.

Jestem mięsożercą. Nie w takim stopniu jak przed projektem życia za pensję minimalną, ale jednak. Gdybym założył pełną samowystarczalność żywieniową potrzebuję sam ok. 3-5 kg czystego mięsa (tzn. bez kości, tłuszczu itp.) miesięcznie. Moja rodzina już 30 kg. Czy jest możliwe dokonanie tego w moich warunkach?

Czytaj dalej Samowystarczalność żywieniowa. Mięso.

Życie za pensję minimalną. Samowystarczalność owocowo-warzywna.

Jednym z założeń samowystarczalności żywieniowej jest wyprodukowanie takiej ilości jedzenia, która wystarczy dla producenta – człowieka/rodziny. Czy uda mi się zbliżyć do takiego ideału? Zobaczymy, na razie opieram się na planach. Jak one wyglądają? Czytaj dalej Życie za pensję minimalną. Samowystarczalność owocowo-warzywna.

Życie za pensję minimalną. Rodzina.

Sprawdziłem. Wiem. Za pensję minimalną singiel przeżyje. Może nawet nie w tak ekstremalnych warunkach jak ja. Dowodziły tego kolejne wpisy i stan rachunku na koniec (zaoszczędzone ok. 600 zł każdego miesiąca). A co by było, gdyby niewielka rodzina (dajmy na to 2+1) próbowała żyć za pensję minimalną?  Czytaj dalej Życie za pensję minimalną. Rodzina.

Życie za pensję minimalną. Inne ekstremalne projekty.

Kiedy przygotowywałem się do projektu „Życie za pensję minimalną” prześledziłem inne podobnie ekstremalne doświadczenia. Były nimi:

  • Przez rok nie kupię jedzenia – link
  • Blog Henryka o działkowym minimaliźmie –link
  • relacja z życia studenta, który chciał się utrzymać za 1 zł dziennie –  link

Które wydaje mi się najbliższe?

Czytaj dalej Życie za pensję minimalną. Inne ekstremalne projekty.

Życie za pensję minimalną. Transport na wsi.

Miesiąc prawie się skończył. Podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami dotyczącymi transportu z perspektywy wsi. Czy moje założenia zostały spełnione?

Czytaj dalej Życie za pensję minimalną. Transport na wsi.

Rady dla młodych. Czy musisz mieszkać w mieście?

Mój eksperyment życia za pensję minimalną, ale także wcześniejsze doświadczenia składają mnie do zaproponowania pewnego pomysłu na ograniczenie kosztów życia (a zarazem zwiększenie środków na inwestycje) – wyprowadzkę z miasta. Czy to ma sens? Postaram się pokrótce podsumować.  Czytaj dalej Rady dla młodych. Czy musisz mieszkać w mieście?