Wiosna przyniosła na bloga kolejną porcję wpisów ogrodniczych. Dzisiaj, po przeanalizowaniu moich notatek napiszę o warzywach idealnych dla początkujących – łatwych w uprawie, plennych i smacznych. Czytaj dalej Trzy gatunki warzyw idealne dla początkujących.
Autor: Oszczędny Milioner
Samowystarczalność w klasie średniej. Czy taka opcja jest możliwa?
Od ładnych kilku lat zgłębiam temat samowystarczalności. Interesuje mnie ona w dwóch aspektach: zmniejszenia kosztów życia, uniezależnienia się od matrixa (systemu). Jednocześnie z tyłu głowy pojawia się myśl – taki stan możliwy jest na wsi, ale czy realny w klasie średniej? Czytaj dalej Samowystarczalność w klasie średniej. Czy taka opcja jest możliwa?
Jak wyglądały moje wydatki w kwietniu 2011? Inflacja stylu życia.
Szperając w starych papierach odnalazłem m.in. spis własnych wydatków z kwietnia 2011 r. Wykaz ten przestawia się nader ciekawie i obrazuje dwa rodzaje inflacji: tę prawdziwą i dotyczącą stylu życia. A teraz czas na szczegóły. Czytaj dalej Jak wyglądały moje wydatki w kwietniu 2011? Inflacja stylu życia.
Wiosenne plany ogrodnicze. Samowystarczalność w praktyce.
Zeszły rok skończył się całkiem nieźle – wyprodukowałem owoców i warzyw za ok. 1200 zł. Wyjątkowo słabo wyszły mi ziemniaki, ale reszta, a zwłaszcza pomidory, ogórki, cukinia nie zawiodły. Ale jest już nowy sezon i czas na zapowiedzi. Czytaj dalej Wiosenne plany ogrodnicze. Samowystarczalność w praktyce.
Prywatna emerytura. Część IV – Ile musisz odłożyć?
W ostatnim wpisie dowiedziałeś się o szacowanych przeze mnie kosztach życia – 2000 zł/osobę/ miesiąc, czyli ok. 50 tys. zł rocznie na parę emerytów. Teraz chcę Ci pokazać – ile musisz odłożyć? Czytaj dalej Prywatna emerytura. Część IV – Ile musisz odłożyć?
Koronawirus a nasze finanse. Część II. Rozmowa z milionerami.
W czasie ostatniego tygodnia przeprowadziłem szereg rozmów z milionerami będącymi bohaterami ubiegłorocznego cyklu wpisów na temat skutków pandemii koronawirusa oraz tzw. tarczy antykryzysowej. Spostrzeżenia pokazują realny wpływ zamknięcia gospodarki na biznesy i finanse wielu rodzin.
Czytaj dalej Koronawirus a nasze finanse. Część II. Rozmowa z milionerami.
Koronawirus a rynek nieruchomości.
Na początku tego tygodnia przeprowadziłem kilka rozmów na temat wpływu pandemii koronawirusa na rynek nieruchomości w Polsce. Rozmówcami byli milionerzy opisani w zeszłorocznym cyklu. Dzielili się swoimi spostrzeżeniami i efektami własnych dialogów z deweloperami. Oto co ustaliłem. Czytaj dalej Koronawirus a rynek nieruchomości.
Koronawirus a nasze finanse.
Stało się. Pandemia koronawirusa wkroczyła do Polski i zmiotła z powierzchni naszą giełdę. To samo zrobiła z giełdami innych krajów (w tym USA), które zanotowały historyczne spadki. W ten sposób pojawia się pytanie – czy koronawirus będzie miał wpływ na nasze finanse. Czytaj dalej Koronawirus a nasze finanse.
Prywatna emerytura – część III. Czas.
Kto powiedział, że na emeryturę masz przejść w wieku 65 lat (lub 60 w przypadku kobiet)? Na całym świecie pełno jest młodych emerytów (i nie mówię tu o prokuratorach wojskowych itp.). To zwykli ludzie, którzy albo przestali pracować na zawsze, albo na jakiś czas i ciągle liczą się z powrotem do swoich zadań. Jak oni to robią? Ile czasu TY potrzebujesz? Czytaj dalej Prywatna emerytura – część III. Czas.
Jaka jest rzeczywista wartość produktu? Kolejny przykład.
Jakiś czas temu rozpocząłem poszukiwania domowej wytłaczarki do oleju na zimno. Mam sporą ilość orzechów włoskich, które warto by spożytkować, a i olejem lnianym, kokosowym nie pogardziłbym. Odstraszało mnie jedno – cena. Za markowe urządzenie musiałbym zapłacić 2000 zł, a są produkty i 2 razy droższe. Kiedy zobaczyłem taką wytłaczarkę w Lidlu na półce z przecenionymi towarami, najpierw sprawdziłem opinię. Okazało się, że to produkt Gorenje (identyczny) kosztujący właśnie równe 2000 zł (w sklepach internetowych) oraz w cenie regularnej ok. 800 zł w Lidlu. Czyli rezygnując z szyldu producenta AGD (nie tak znowu prestiżowego – to nie Miele) zyskiwałem od razu 1200 zł (60%) i to jest cena za markę. Na wyprzedaży udało mi się kupić za 444 zł (niespełna 25% ceny oryginału). To jest właśnie filozofia oszczędnego milionera.