Jak przeżyć miesiąc za 300 zł. Żywność.

W lipcu, rzuciłem samemu sobie wyzwanie, przeżycia miesiąca za 300 zł. W tej kwocie 50 zł przeznaczyłem na tzw. życie tj. drobną chemię i żywność. Jak to zrobię?

Czytaj dalej Jak przeżyć miesiąc za 300 zł. Żywność.

Sierpień za 300 zł. Czy może się udać?

Poza wersją soft przygotowałem też wariant hard. Postaram się zmieścić w 300 zł. Jak to policzę?

Życie. 50 zł powinno mi wystarczyć, o ile kupować będę drobiazgi a większość żywności wyprodukuję.

Opłaty. Nie zapłacę prawie nic. Wodę pozyskam z deszczówki, a umyję się pod prysznicem solarnym. Prądu zużyję tyle co do lodówki i ładowarki telefonu (20 zł), gazu wcale (gotować będę nad paleniskiem), podatek muszę wliczyć (15 zł), podobnie jak śmieci (14 zł), za telefon mogę dać 3 zł (Virgin). Czyli łączny koszt opłat zawrze się w 52 zł.

Dojazd.  Bezkompromisowy rower – 0 zł.

Wydatki pozostałe w tym ubranie.  Maksymalnie 40 zł.

Miesięczny koszt zamknie się suma 142 zł. Do 300 zł pozostaje mi 158 zł rezerwy.

Plan – sierpień za minimalne pieniądze.

Staram się stopniować wyzwania. Było już – miesiąc za pensję minimalną, miesiąc za 700 zł. Teraz nie ma kwoty minimum, ale jest i lato. Postaram się dojeżdżać ze wsi i wydać jak najmniej. Czyli ile?

Czytaj dalej Plan – sierpień za minimalne pieniądze.

Jeszcze raz o dojeździe ze wsi do miasta.

Wielkimi krokami nadeszło lato. Czas zatem na kultywowanie zdrowych nawyków. Jednym z nich wydaje się odstawienie samochodu i dojazd do pracy rowerem i pociągiem. Problem leży w punkcie startowym – wieś położona 30 km od centrum dużego miasta. Co mi z tego wyjdzie?

Czytaj dalej Jeszcze raz o dojeździe ze wsi do miasta.

Wiosenne plany ogrodnicze. Samowystarczalność w praktyce.

Zeszły rok skończył się całkiem nieźle – wyprodukowałem owoców i warzyw za ok. 1200 zł. Wyjątkowo słabo wyszły mi ziemniaki, ale reszta, a zwłaszcza pomidory, ogórki, cukinia nie zawiodły.  Ale jest już nowy sezon i czas na zapowiedzi. Czytaj dalej Wiosenne plany ogrodnicze. Samowystarczalność w praktyce.