Czy 5000 zł wystarczy dla 4-osobowej rodziny?

Na jednym z odwiedzanych przeze mnie forów zadano tytułowe pytanie. Udzielone tam odpowiedzi skłoniły mnie do głębszej analizy, ale przede wszystkim uświadomiły po raz kolejny skalę inflacji. Czy faktycznie 5000 zł to tak dużo?

Czytaj dalej Czy 5000 zł wystarczy dla 4-osobowej rodziny?

Życie poza systemem praca/firma – dom. Jak zaprojektować idealny dla wielu styl życia.

Wielu z moich współpracowników z etatu narzeka na marny los pracownika, w godzinach od-do. Ba, ja czasem sam tak robię. Praca zawodowa jest męcząca, potrafi być nużąca, a na pewno pozostaje czasochłonna. Na życie pozostaje niewiele energii i godzin. Czy temu da się zaradzić? Na drugim biegunie znajdujemy prekariuszy – oni zarabiają niewiele, niestabilnie i nieregularnie, pracując w różnych godzinach. Ich marzeniem staje się powtarzalność. Czy istnieje zatem złoty środek pomiędzy prekariatem a salariatem? Czytaj dalej Życie poza systemem praca/firma – dom. Jak zaprojektować idealny dla wielu styl życia.

Przeprowadzka na wieś. Czy to ma sens dla przeciętnego Kowalskiego?

Od kilku lat na moim blogu przewija się temat przeprowadzki na wieś. Czasami skupiam się na aspekcie finansowym, czasami na emocjach, filozofii itp… Dzisiaj ponownie czas na analizy ekonomiczne. A zatem, czy przeciętnemu Kowalskiemu opłaca się wyprowadzka na wieś? Czy to czyste szaleństwo a może najlepsza opcja? Skąd wziął się trend powrotu do korzeni (w końcu większość ludności Polski wywodzi się ze wsi w 1,2,3 pokoleniu)? Czytaj dalej Przeprowadzka na wieś. Czy to ma sens dla przeciętnego Kowalskiego?

Najtańszy samochód dla… minimalisty.

Na blogach minimalistów zaobserwowałem jedną obsesję – życie bez samochodu. Da się to wyjaśnić. Większość tych blogerów żyje w wielkich miastach, są singlami i do tego pozytywnie zakręconymi na punkcie ekologii. No, ale poza Warszawą, Krakowem, Wrocławiem i innymi ośrodkami też jest życie. Samochód okazuje się koniecznością. Czytaj dalej Najtańszy samochód dla… minimalisty.

Żywot suwerena niepoczciwego, czyli jak nie płacić podatków, a korzystać z systemu?

Ten poradnik ma dwoje rodziców – premiera Morawieckiego, z jego pomysłem podnoszenia podatków dla klasy średniej oraz bezsenną noc, poświęconą na analizy i obliczenia. Tak żyje tzw. suweren. Czytaj dalej Żywot suwerena niepoczciwego, czyli jak nie płacić podatków, a korzystać z systemu?

Ile jedzenia wyprodukowałem w poprzednim sezonie?

Co roku daję sprawozdania z plonów mojej działki. Po zakończeniu kolejnego sezonu nie mogło być inaczej, jednak z uwagi na niewielką dostępność czasową na wiosnę, skala okazała się mniejsza niż poprzednio. Wyprodukowałem i przywiozłem tylko ok. 100 kg jedzenia. Co się składa na tę liczbę? Czytaj dalej Ile jedzenia wyprodukowałem w poprzednim sezonie?

Posiadanie kawałka ziemi w czasach pandemii. Część IV. Działka w turystycznej miejscowości.

Było już o mini-ogródku przy mieszkaniu, domu, a także ROD-os. Teraz czas na opis działki w turystycznej miejscowości. Ta także niejedno ma imię. Jak się sprawdza? Przeczytajcie.  Czytaj dalej Posiadanie kawałka ziemi w czasach pandemii. Część IV. Działka w turystycznej miejscowości.

Posiadanie kawałka ziemi w czasach pandemii. Część III – własny dom, albo mieszkanie z ogródkiem.

Powoli przechodzimy do droższych rozwiązań. Dom w mieście wydaje się kosztować najwięcej, mieszkanie będzie nieco tańsze. Jak się z nich korzysta? Opiszę na własnym przykładzie. Czytaj dalej Posiadanie kawałka ziemi w czasach pandemii. Część III – własny dom, albo mieszkanie z ogródkiem.

Posiadanie kawałka ziemi w czasach pandemii. Część I.

Cały ten rok upłynął pod znakiem pandemii i związanych z nią zakazów m.in. dotyczących opuszczania miejsca zamieszkania (przemieszczania się). Dla wielu osób przyzwyczajonych dla aktywnego trybu życia to był szok. Mam dobrą koleżankę, która codziennie po pracy szła na siłownię i spędzała tam 1,5 godziny. A teraz? Teraz siedzi zamknięta w 40m2 mieszkaniu, z mężem i psem, a ćwiczy hantlami i ciężarem własnego ciała.Wydaje się jednak, że jest lek na to zło. Czytaj dalej Posiadanie kawałka ziemi w czasach pandemii. Część I.

Jak PKP strzela sobie w stopę.

Czytałem kiedyś o procesie, który nazywał się celową likwidacją sieci kolejowej. Polegał na tym, że zarządzający spółkami PKP celowo doprowadzali do przesiadania się na inne środki transportu (busy, własne auto), a w efekcie zmniejszenia obłożenia na trasie i jej zamknięcia poprzez proponowanie absurdalnych godziny, rozłączanie przesiadek itp. Teraz chyba obserwuję coś podobnego. Zacznijmy jednak od pozytywów. Czytaj dalej Jak PKP strzela sobie w stopę.