Kiedy w budzimy się w listopadowy ciemny, chłodny i deszczowy poranek najchętniej w ogóle nie opuszczalibyśmy łóżka. Do pracy iść trzeba (w wersji zdalnej – zabrać się trzeba) i nie ma tu żadnych wymówek. Wstajemy. Jednak nasz zegar biologiczny dostosowany mamy do rytmu dnia tzn. do czasu słonecznego. Organizm domaga się snu. Jak mu go zapewnić. Jedną z tych metod jest drzemka. Czytaj dalej Czy zdarza się Wam drzemać w pracy? Sposób na podtrzymanie produktywności.
Tag: filozofia
Jak PKP strzela sobie w stopę.
Czytałem kiedyś o procesie, który nazywał się celową likwidacją sieci kolejowej. Polegał na tym, że zarządzający spółkami PKP celowo doprowadzali do przesiadania się na inne środki transportu (busy, własne auto), a w efekcie zmniejszenia obłożenia na trasie i jej zamknięcia poprzez proponowanie absurdalnych godziny, rozłączanie przesiadek itp. Teraz chyba obserwuję coś podobnego. Zacznijmy jednak od pozytywów. Czytaj dalej Jak PKP strzela sobie w stopę.
Jak zakaz aborcji może wpłynąć na ceny nieruchomości?
Chciałoby się zapytać – co ma piernik do wiatraka. Czy autor bloga całkiem oszalał? Otóż nie, pragnę pokazać, jak wybory czysto polityczne mogą wpłynąć (i wpływają na rynek). Temat jest tu dobrym przykładem. Czytaj dalej Jak zakaz aborcji może wpłynąć na ceny nieruchomości?
Jak inwestować w stylu slow. Podsumowanie.
Ostatnie półtora miesiąca zajął mi cykl wpisów o inwestowaniu w stylu slow. Uściślając, o inwestowanie w akcje w tylu slow. Opowiedziałem jak dobieram spółki, kiedy kupuję, kiedy sprzedaję, jaki zysk zakładam i jaką stratę. Na koniec zdradziłem ile czasu poświęcam na inwestycje. Dzisiaj czas na podsumowanie. Czytaj dalej Jak inwestować w stylu slow. Podsumowanie.
Inwestowanie w stylu slow. Ile czasu poświęcam na inwestowanie?
W tym przypadku odpowiedź jest prosta – niewiele. A konkretnie? Czytaj dalej Inwestowanie w stylu slow. Ile czasu poświęcam na inwestowanie?
Inwestowanie w stylu slow. Ile można stracić?
W tym akurat przypadku, wszystko wydaje się proste, o ile… A w tym zastrzeżeniu tkwi cały haczyk. Czytaj dalej Inwestowanie w stylu slow. Ile można stracić?
Dlaczego inwestuję w nieruchomości, a nie w akcje?
Kiedy jeden z czytelników bloga zadał mi tytułowe pytanie, zacząłem pisać kilku zdaniową odpowiedź. I im więcej myślałem i pisałem, tym bardziej dochodziłem do wniosku, że nie da się tego zmieścić w komentarzu, bo to temat na oddzielny wpis. Oto on. Czytaj dalej Dlaczego inwestuję w nieruchomości, a nie w akcje?
Inwestowanie w stylu slow. Czym jest dywidenda w życiu slow inwestora?
Jednym z podstawowych założeń inwestowania w stylu slow jest czerpanie korzyści z dywidend. Nie będę oszukiwał – staram się wybierać firmy, które wypłacają, obiecują wypłacać, lub wypłacały dywidendę w przeszłości. Dlaczego? To właśnie odpowiedź na tytułowe pytanie. Czytaj dalej Inwestowanie w stylu slow. Czym jest dywidenda w życiu slow inwestora?
Życie za 300 zł. Co zyskałem?
Plan na „życie za 300 zł” miał zasadnicze dwa cele. Po pierwsze pracę nad sobą (samodoskonalenie, ćwiczenie charakteru), po drugie pokazanie, że słowa „nie mogę oszczędzać” są zazwyczaj tylko wymówką. Pokazało to dobitnie rozliczenie poprzedniego miesiąca i moje wyliczenie innych wariantów. Czytaj dalej Życie za 300 zł. Co zyskałem?
Jak przeżyć miesiąc za 300 zł. Żywność.
W lipcu, rzuciłem samemu sobie wyzwanie, przeżycia miesiąca za 300 zł. W tej kwocie 50 zł przeznaczyłem na tzw. życie tj. drobną chemię i żywność. Jak to zrobię?