Życie „na bogato”, ucieczka „w Bieszczady”, a może da się żyć inaczej?

Kolejny filozoficzno-praktyczny wpis (jeśli macie ich dosyć, dajcie znak w komentarzach) skierowany do młodych, a odnoszący się do wyboru drogi życiowej. Weźmy „modelową” parę  20-24 latków z grupy dochodowej (obojga) 6-7 tys. zł (czyli nieco więcej niż 2 pensje minimalne), która za chwilę zacznie płacić podatki, a teraz staje przed wyborem życiowej drogi. Przeczytali mnóstwo artykułów, obejrzeli filmy wszystkich „mistrzów duchowych” od zwolenników „ucieczki na wieś”, przez socjalistów,  do neoliberałów Mentzena i Stonogi i teraz mają mentlik w głowie. Czy rzucić się w wir wielkiego miasta, piąć się po ścieżkach kariery, czy przeciwnie – wyjechać na wieś i żyć tanio, a może możliwa jest „trzecia droga”, której od lat szukali różni myśliciele? Który wybór będzie optymalny? Czytaj dalej Życie „na bogato”, ucieczka „w Bieszczady”, a może da się żyć inaczej?

Jak żyć z dwójką dzieci? Czy da się wyrwać z systemu.

Ostatnio pofilozofowałem sobie na temat stylu życia na wsi, w mieście i alternatywnie, przy optymalnych warunkach – jesteśmy młodymi DINKS (dwa dochody, bezdzietni). Teraz czas popatrzeć z perspektywy pary z dwójką dzieci. Sporo się zmieniło. Czytaj dalej Jak żyć z dwójką dzieci? Czy da się wyrwać z systemu.

Porady dla ludzi z problemami mieszkaniowymi prosto z bogatego USA.

Parę dni temu, na amerykańskich blogach, zacząłem szukać inspiracji, jak sobie radzić z rosnącymi cenami nieruchomości i podwyżkami stóp procentowych. Wydawało mi się bowiem, że stopień frustracji młodych z powodu rozwierających się ostrzy nożyc – niskie pensje/drogie mieszkania sięga szczytu. To co przeczytałem, zarówno w komentarzach jak i postach, zjeżyło mi włosy na głowie. Nie jesteśmy na dnie, nawet się do niego nie zbliżamy. Czytaj dalej Porady dla ludzi z problemami mieszkaniowymi prosto z bogatego USA.

Tarcza antyinflacyjna oszczędnego milionera. Autobusem czy samochodem do pracy?

Jednym z moich postanowień antyputinowskich jest ograniczenie zużycia paliwa, które nasz Orlen w pewnej części nadal kupuje z Rosji.  W ramach tego zmniejszam liczbę jazd do niezbędnego minimum. Tym też powodem inspirowana jest porównanie – autobus kontra samochód – w aspekcie finansowym i czasowym oraz realiach mojego miasta.

Czytaj dalej Tarcza antyinflacyjna oszczędnego milionera. Autobusem czy samochodem do pracy?

Tarcza antyinflacyjna oszczędnego milionera. Czy chodzenie od sklepu do sklepu ma sens?

W poprzednim wpisie przedstawiłem ceny podstawowych produktów spożywczych w marketach w moim mieście. Wniosek był taki, że jest jeden najtańszy (Auchan), ale w każdym z „wielkiej czwórki” (uzupełniały ją Lidl, Biedronka i Leclerc) znajdziemy coś w najniższej cenie. Czy warto zatem chodzić od sklepu, do sklepu poszukując okazji? Czy jazda samochodem może okazać się opłacalna. Czytaj dalej Tarcza antyinflacyjna oszczędnego milionera. Czy chodzenie od sklepu do sklepu ma sens?

Jak ceny gazu wykończą zwykłych ludzi. Rozmowa ze sprzedawczynią z piekarni.

W TVP i rządowym przekazie obowiązuje obecnie narracja – zwykli ludzie mają się dobrze, tracą cwaniacy, spekulanci itp.  Gdy jednak wyjdziemy poza prawdę ekranu, rzeczywistość wygląda zgoła inaczej. Rozmowa ze sprzedawczynią z piekarni jest tego najlepszym dowodem. Czytaj dalej Jak ceny gazu wykończą zwykłych ludzi. Rozmowa ze sprzedawczynią z piekarni.

Czy 5000 zł wystarczy dla 4-osobowej rodziny?

Na jednym z odwiedzanych przeze mnie forów zadano tytułowe pytanie. Udzielone tam odpowiedzi skłoniły mnie do głębszej analizy, ale przede wszystkim uświadomiły po raz kolejny skalę inflacji. Czy faktycznie 5000 zł to tak dużo?

Czytaj dalej Czy 5000 zł wystarczy dla 4-osobowej rodziny?

Życie poza systemem praca/firma – dom. Jak zaprojektować idealny dla wielu styl życia.

Wielu z moich współpracowników z etatu narzeka na marny los pracownika, w godzinach od-do. Ba, ja czasem sam tak robię. Praca zawodowa jest męcząca, potrafi być nużąca, a na pewno pozostaje czasochłonna. Na życie pozostaje niewiele energii i godzin. Czy temu da się zaradzić? Na drugim biegunie znajdujemy prekariuszy – oni zarabiają niewiele, niestabilnie i nieregularnie, pracując w różnych godzinach. Ich marzeniem staje się powtarzalność. Czy istnieje zatem złoty środek pomiędzy prekariatem a salariatem? Czytaj dalej Życie poza systemem praca/firma – dom. Jak zaprojektować idealny dla wielu styl życia.

Jak żyć godnie za niewielki dochód. Porady emerytki.

Podróżując służbowo po Polsce na duże odległości, staram się wybierać pociąg zamiast samochodu. Stanowi to okazję do poznawania różnych ludzi i niezobowiązującej pogawędki. Jedna z takich podróży to arcyciekawa opowieść emerytki, jak radzi sobie, żyjąc samotnie za 1400 zł.  Będą konkretne wyliczenia i żelazne reguły finansowe. Czytaj dalej Jak żyć godnie za niewielki dochód. Porady emerytki.

Posiadanie kawałka ziemi w czasach pandemii. Część I.

Cały ten rok upłynął pod znakiem pandemii i związanych z nią zakazów m.in. dotyczących opuszczania miejsca zamieszkania (przemieszczania się). Dla wielu osób przyzwyczajonych dla aktywnego trybu życia to był szok. Mam dobrą koleżankę, która codziennie po pracy szła na siłownię i spędzała tam 1,5 godziny. A teraz? Teraz siedzi zamknięta w 40m2 mieszkaniu, z mężem i psem, a ćwiczy hantlami i ciężarem własnego ciała.Wydaje się jednak, że jest lek na to zło. Czytaj dalej Posiadanie kawałka ziemi w czasach pandemii. Część I.