Stali czytelnicy tego bloga wiedzą, że od kilku lat jeżdżę Hyundaiem i30, kupionym przeze mnie okazyjnie w salonie, na wyprzedaży rocznika, na wiosnę 2015 r. Z różnych względów przyszedł czas na zmianę. I o tej zmianie będzie dzisiejszy wpis, jestem bowiem winien Wam wyjaśnienia, od pewnego czasu podgrzewając atmosferę. Czytaj dalej Mój nowy samochód – Skoda Kamiq. Dlaczego i jak go kupiłem.
Tag: oszczędny milioner w praktyce
Życie za 300 zł. Podsumowanie finansowe miesiąca.
Ostatni tydzień miał tylko 3 dni i trwał od soboty do poniedziałku (włącznie). Nie zburzył, bo nie mógł planów na przeżycie miesiąca za 300 zł. Jak skończył się miesiąc? Czytaj dalej Życie za 300 zł. Podsumowanie finansowe miesiąca.
Życie za 300 zł. Cztery tygodnie minęły.
Ten tydzień miał przynieść ograniczenie wydatków. Po tym tygodniu już wiem – plan się udał. Dlaczego?
Czy warto budować majątek w oparciu o nieruchomości na kredyt?
W celu przełamania monotonii cyklu „Przeżyć miesiąc za 300 zł” wziąłem się za wpis obiecany w lipcu, a będący polemiką z komentarzem o bezsensie oparcia programu inwestycyjnego o nieruchomości kupowane na kredyt. Ja akurat mam przeciwne zdanie i postaram się wskazać dlaczego. Czytaj dalej Czy warto budować majątek w oparciu o nieruchomości na kredyt?
Jak przeżyć miesiąc za 300 zł. Drugi tydzień skończony.
W pierwszym tygodniu wydałem 25 zł. To całkiem niezły wynik, ale liczyłem na wiecej. W drugim również nie było łatwo, zwłaszcza, że doszły inne zakupy. Czytaj dalej Jak przeżyć miesiąc za 300 zł. Drugi tydzień skończony.
Przepis na „pizzę z patelni”.
Kucharz ze mnie żaden. Praktycznie wcale nie potrafię gotować, z tym większą radością skorzystałem z przepisu na „pizzę na patelnię”, który mój syn znalazł gdzieś w internecie. Przepis jest prosty, trudno coś popsuć, najlepszy dowód, że mnie się udaje. Wychodzi coś w stylu podpłomyka, ale z serem i wędliną jak pizza. Czytaj dalej Przepis na „pizzę z patelni”.
Jak przeżyć miesiąc za 300 zł. Minął pierwszy tydzień.
Pierwszy tydzień obfitował w niespodzianki. Konieczne było całkowite przestawienie się na zupełnie inny tryb. Zwłaszcza dla żołądka okazało się to trudne.
Czytaj dalej Jak przeżyć miesiąc za 300 zł. Minął pierwszy tydzień.
Jak przeżyć miesiąc za 300 zł. Żywność.
W lipcu, rzuciłem samemu sobie wyzwanie, przeżycia miesiąca za 300 zł. W tej kwocie 50 zł przeznaczyłem na tzw. życie tj. drobną chemię i żywność. Jak to zrobię?
Sierpień za 300 zł. Czy może się udać?
Poza wersją soft przygotowałem też wariant hard. Postaram się zmieścić w 300 zł. Jak to policzę?
Życie. 50 zł powinno mi wystarczyć, o ile kupować będę drobiazgi a większość żywności wyprodukuję.
Opłaty. Nie zapłacę prawie nic. Wodę pozyskam z deszczówki, a umyję się pod prysznicem solarnym. Prądu zużyję tyle co do lodówki i ładowarki telefonu (20 zł), gazu wcale (gotować będę nad paleniskiem), podatek muszę wliczyć (15 zł), podobnie jak śmieci (14 zł), za telefon mogę dać 3 zł (Virgin). Czyli łączny koszt opłat zawrze się w 52 zł.
Dojazd. Bezkompromisowy rower – 0 zł.
Wydatki pozostałe w tym ubranie. Maksymalnie 40 zł.
Miesięczny koszt zamknie się suma 142 zł. Do 300 zł pozostaje mi 158 zł rezerwy.
Plan – sierpień za minimalne pieniądze.
Staram się stopniować wyzwania. Było już – miesiąc za pensję minimalną, miesiąc za 700 zł. Teraz nie ma kwoty minimum, ale jest i lato. Postaram się dojeżdżać ze wsi i wydać jak najmniej. Czyli ile?