W lokalnej prasie przeczytałem artykuł o podwyżkach czynszów w lokalach komunalnych. Przeprowadzono wywiad z rzecznikiem miejskiej spółki mieszkaniowej. Podał on dane, które pokazują, jak daleko nam do wzorów skandynawskich oraz, że w Polsce, tanie gminne mieszkanie nie prawem, nie towarem, ale marzeniem. . Czytaj dalej A niech was, politycy, z polityką mieszkaniową.
Tag: filozofia
Świat się kończy. Robert Gwiazdowski broni KRUS.
Ostatnio przeczytałem ten artykuł link w interia.pl. W zasadzie to felieton Roberta Gwiazdowskiego, który …. broni KRUS. No tak, świat się kończy, jeden z największych liberałów staje na czele rolniczego lobby. Z tezami autora oczywiście się nie zgadzam, oto dlaczego. Czytaj dalej Świat się kończy. Robert Gwiazdowski broni KRUS.
Pół-emerytura. Sposób na oddech we współczesnym świecie. Czy jesteś na nią gotów?
Dzisiejszy świat pokazuje nam swoje niewesołe oblicze. Po raz pierwszy od dekad (praktycznie od wojny, lecz wtedy to inna sprawa) średnia oczekiwana długość życia spadła. Jednocześnie pogorszyły się prawie wszystkie parametry ekonomiczne. Pokolenie dzieci, co stanowi istotne novum, będzie miało gorzej niż rodzice. Agresywny kapitalizm, z jego wysysaniem sił życiowych, teorią nieograniczonego wzrostu, nie sprawdził się. Po prawdzie, i recepty typowo socjalistyczne (kontrola cen, rozdawnictwo), wyglądają kiepsko (vide: Węgry, Polska, Hiszpania). Na ubożenie i wywołany nim stres, istnieje recepta (a sam połowicznie ją przetestowałem) – pół-emerytura. Z czym ją zjeść? Czytaj dalej Pół-emerytura. Sposób na oddech we współczesnym świecie. Czy jesteś na nią gotów?
Jak potrzeba bezpieczeństwa i słuchanie głupich rad, może zabić działający mechanizm dochodowy.
Dzisiaj opowiem historię zasłyszaną od pewnego dyrektora sprzedaży. Będzie to wpis-przestroga dla tych, którzy opierają się na radach dyletantów, którzy nawet chcąc dobrze, mogą wiele popsuć. Czytaj dalej Jak potrzeba bezpieczeństwa i słuchanie głupich rad, może zabić działający mechanizm dochodowy.
Bilans ORLEN-u czyli kto nas oszukuje.
Opozycja mówi: ORLEN łupi obywateli. Rząd broni się, twierdząc, że to nieprawda, bo sprzedaż detaliczna paliw to …4% zysków spółki. Ja mówię sprawdzam i czytam sprawozdanie za III kwartały 2022 r. Czytaj dalej Bilans ORLEN-u czyli kto nas oszukuje.
Jak patrzeć na nasze czasy.
Ostatnio wiele się w naszym środkowoeuropejskim świecie wydarzyło. Najpierw pandemia, potem wojna, teraz kryzys na całego (surowcowy, inflacyjny). Kto czytał „Dżumę”, ten wie że taka gwałtowna zmiana i niekoniecznie na lepsze, wyciąga z nas cały szereg postaw.
Jedni starają się za wszelką cenę zachować kontrolę. Opisywały to wielokrotnie np. wspomnienia z wojennej Warszawy. Ludzie pielęgnowali stare ideały, przykładali nieaktualną już miarę do nowych wydarzeń (np. wspominali Niemców jako kulturalny i muzykalny naród, nie przyjmując do wiadomości piekła, które zgotowali sąsiadom).
Inni, wręcz przeciwnie, zaczynali gardzić życiem. Narażali je każdego dnia, bo skoro można było zginąć zupełnie przypadkiem, to nie ma sensu walczyć o każdy oddech.
Wreszcie, powstał kult zabawy, życia dniem dzisiejszym, tak dobrze odmalowany w obrazach getta w „Pianiście”. Liczył się szampan, cygara, rozrywka, bo jutro może nas nie być.
Która z postaw jest właściwa? Na pewno nie pierwsza. Nie wszystko układa się po naszej myśli, nie wszystko przewidzimy. Świat toczy się obok naszych wyobrażeń, a często w zupełnie przeciwnym kierunku. Wojna w sąsiednim państwie właśnie nam to uświadomiła. Czy ma wyjątkowy charakter? Przecież nie. Weźmy ostatnie 2 stulecia. Najpierw Napoleon, 20 lat przerwy i Powstanie Listopadowe, 30 lat i Styczniowe. Potem 5 dekad spokoju, dobrobytu i potężny wstrząs I WŚ. Znowu 20 lat pokoju i II WŚ oraz 10 lat stalinizmu. Od 1956 r. względny spokój do grudnia 1981. Permanentny kryzys do 2001 r. A potem już 20 lat dobrobytu. Złote czasy właśnie się chyba kończą. Giełda zsuwa się w dół, złotówka szoruje po dnie, uncja złota znowu dobija do 9000 zł. Nie zachowamy kontroli. Trzeba cieszyć się każdym dniem, póki jeszcze mamy opał na zimę, stać nas na jedzenie, nasze firmy działają, a ludzie mają pracę.
Zróbmy to szybciej i taniej, czyli jak lenistwo i strach stają się sprężyną postępu.
Pewnego zupełnie niepogodnego dnia zadzwonił do mnie mój teść. Rozmowa, jak to w przypadku dwóch facetów, zaczęła się bez zbędnych wstępów. Dowiedziałem się, że w trakcie deszczu woda przelewa się przez wierzch rynny, zamiast wpadać do rury spustowej. Od razu pot spłynął mi po plecach. Czytaj dalej Zróbmy to szybciej i taniej, czyli jak lenistwo i strach stają się sprężyną postępu.
Najgorszy możliwy scenariusz.
Niedawno rozmawiałem z moją żoną. Oboje pracujemy, ja jeszcze do tego coś tam dorabiam firmą. Starsi synowie wyprowadzili się z domu, został nam najmłodszy. Przed nami 10 względnie przyzwoitych zdrowotnie i finansowo lat. Mamy rezerwy, mamy pomysły, ale ciągle brakuje nam czasu. Dlaczego? Czytaj dalej Najgorszy możliwy scenariusz.
Grażyna Kulczyk dziwi się światu, czyli profesor Matczak 2.
Grażyna Kulczyk, wdowa po Janie Kulczyku, udzieliła wywiadu Gazecie Wyborczej. Podobnie jak prof. Matczak żali się na pokolenie Z, które nie chce zostawać w nadgodzinach. Przy czym od słynnego prawnika odróżnia ją jedno – Tata Maty to klasyczny self-made man, Grażyna Kulczyk majątek uzyskała przez rozwód . Czytaj dalej Grażyna Kulczyk dziwi się światu, czyli profesor Matczak 2.
Czy warto ciężko pracować, czy lepiej kombinować?
Analizując fora internetowe i absurdy polskiego prawa, odpowiedź wydaje się prosta – oto dlaczego warto kombinować? Czytaj dalej Czy warto ciężko pracować, czy lepiej kombinować?