Za mną pierwsze kilka dni życia za pensję minimalną na wsi. Krótkie podsumowanie zrobię po tygodniu (czyli w poniedziałek), a teraz czas na analizę opłat za media, które postanowiłem ponieść na początku. Czytaj dalej Życie za pensję minimalną. Zapłaciłem opłaty na wsi.
Tag: ABC finansów domowych
Rady dla młodych. Finanse osobiste.
Dzisiaj dam Wam kilka rad dotyczących finansów osobistych. W końcu po to tu zaglądacie. Część z nich będzie pewnie banalna, ale podzielę się też wnioskami płynącymi z błędów. A zatem do dzieła.
Rada 1. Wydawaj mniej niż zarabiasz.
Tutaj chyba nie będę oryginalny. Dochody muszą przewyższać wydatki, inaczej nie ma mowy o oszczędnościach, a bez nich o inwestycjach. Kto wydaje więcej niż zarabia prosi się o kłopoty i nigdy nie będzie zamożny (pomijając skok na banki, spadki, wygrane na loterii itp.).
Rada 2. W każdym miesiącu staraj się cokolwiek zaoszczędzić. Dąż do ideału – oszczędności to 1/3 dochodów.
Nie każdy miesiąc będzie przynosił dochody. Wiem to doskonale z własnego doświadczenia (działalność gospodarcza). Jednak zawsze staram się zaoszczędzić choćby 100 zł. To utwierdza mnie w przekonaniu, że zmierzam do celu.
Rada 3. Inwestuj oszczędności.
Nie wystarczy oszczędzać – trzeba inwestować.Przy obecnej stopie oprocentowania oszczędności w banku (ok. 2% – podatek) wiele się nie zarobi, tym bardziej, że inflacja jest znacznie wyższa niż oficjalna. Potrzebne są inwestycje, które pomnożą oszczędności według stopy 7-10% rocznie. Czy to realne? Staram się o tym pisać na blogu. A co przynosi największy zysk? Inwestowanie we własną firmę.
Rada 4. Nie kupuj na kredyt nic z wyjątkiem nieruchomości lub inwestycji.
Kredyt to odwrotność oszczędzania i inwestowania. Wydajesz pieniądze, których nie masz i jeszcze płacisz od tego procent. Dlatego pamiętaj najprostszą zasadę naszych babć – jeśli nie masz gotówki, żeby coś kupić – po prostu cię na to nie stać. Zrezygnuj, zamiast zaciągać kredyt. Wyjątkiem są nieruchomości – o tym w poprzednim wpisie, oraz inwestycje. Dlaczego? W przypadku nieruchomości wyliczyłem to dosyć dokładnie. A inwestycje? Jeżeli pożyczasz na 5-6%, a jesteś w stanie zarobić 10%, to zyskujesz 4% z nieswoich pieniędzy. Wtedy stopa zwrotu jest nieskończona.
Rada 5. Staraj się unikać zakupów rzeczy, które radykalnie tracą na wartości.
Istnieją tylko jeden sposób pomiaru zamożności – wartość netto. Aby ją policzyć od wartości wszystkiego co posiadasz odejmij swoje długi. Z tego prostego równania wychodzi ci, co powinieneś robić. Unikać rzeczy, które szybko tracą na wartości, albowiem one obniżają twoją wartość netto. Przykład z życia pokazujący jak to działa. Kupiłeś marynarkę znanego projektanta za 4000 zł. Ile jest warta po 5 latach noszenia? Może 200 zł? Może 300? Ja w ciuchlandzie odkupiłem jedną za 20 zł. Czyli miałeś 4000 zł, masz 20 zł. W czymś chodzić jednak trzeba. Gdybyś zamiast tego zdecydował się na polską za 300 zł (można kupić Vistulę i taniej w promocji lub outlecie), wartą po tych 5 latach 10 zł, a 3700 zł zainwestował, co by się stało? Przy umiarkowanym szczęściu, kupując akcje, których cena stoi w miejscu, ale dające 5% dywidendy, po 5 latach miałbyś 4625 zł. Gdybyś trafił tak jak ja (akcje dające 10 % dywidendy od początkowej ceny) i rosnące o 100%, zamiast starej marynarki Armaniego dysponowałbyś kwotą 9250 zł. To jest potęga odmawiania sobie i inwestowania. Dalej chcesz nową marynarkę Armaniego?
Czego, poza ekstrawaganckimi ciuchami unikać? O tym w kolejnym wpisie?
Życie za pensję minimalną. Podsumowanie miesiąca w mieście.
Dzisiaj wpis kończący pierwszy miesiąc eksperymentu, roboczo nazwanego „Życie za pensję minimalną”. Wprawdzie mamy Prima Aprilis, ale obiecuję pisać tylko prawdę, nie będę Was wkręcał. Oto szczegóły. Czytaj dalej Życie za pensję minimalną. Podsumowanie miesiąca w mieście.
Życie za pensję minimalną. Plany na „miesiąc na wsi”
Miesiąc w mieście za pensję minimalną prawie skończony – wyniki eksperymentu opublikuję w poniedziałek. Teraz przygotowuję się do przenosin na wieś, żeby przeżyć tam cały marzec. Na szczęście robi się cieplej, bo stary dom całą zimę nie był ogrzewany i jest bardzo namarznięty. To przełoży się na koszty ogrzewania. A oto jak planuję rozłożyć wydatki. Czytaj dalej Życie za pensję minimalną. Plany na „miesiąc na wsi”
Rady dla młodych. Spojrzenie na zakup nieruchomości z innej strony.
Jak łatwo się domyśleć głównym problemem młodych jest konieczność znalezienia pomysłu na zakup nieruchomości. Czy żmudne zbieranie gotówki to dobry pomysł? Poniżej trochę obliczeń. Czytaj dalej Rady dla młodych. Spojrzenie na zakup nieruchomości z innej strony.
Życie za pensję minimalną. Transport.
Założeniem było niekorzystanie z samochodu. Zakupy z Biedronki mogę przynieść, do sklepu osiedlowego mam dwa kroki, piekarnia niedaleko. Do pracy także chodzę piechotą (3,5 km) lub jadę na rowerze. Ratować miałem się samochodem pożyczonym „za piwo”. Czy dałem radę? Czytaj dalej Życie za pensję minimalną. Transport.
Dla odmiany coś o zarabianiu. Znajdź błąd w rozumowaniu „pana od inwestycji”.
Żyjąc za minimalną, nie przestałem inwestować. Wiąże się to z zaglądaniem na strony poświęcone giełdzie. Na jednej z nich znalazłem taką oto perełkę: https://stooq.pl/n/?f=1281259 .
Przeczytałem, pokiwałem głową, pośmiałem się i mam dla Was zagadkę. Gdzie autor tej krótkiej notki, popełnił błąd w rozumowaniu?
Piszcie w komentarzach. Oczywiście za jakiś czas podzielę się swoimi przemyśleniami.
Życie za pensję minimalną. Trzeci tydzień podsumowanie.
Trzeci tydzień także przeżyłem – czego dowodem jest ten wpis. Udało mi się także trzymać wydatki w ryzach. Mogę powiedzieć, że plan przeżycia miesiąca za pensję minimalną ma szanse powodzenia. Zaskoczyło to nawet mnie. Czytaj dalej Życie za pensję minimalną. Trzeci tydzień podsumowanie.
Rady dla młodych. Jak drogi dom i samochód kupić?
Poprzedni wpis poświęcony dylematowi „kupić czy wynająć” musi mieć dalszy ciąg. Wiele osób pyta mnie – jak drogi dom/mieszkanie kupić? Podobne pytania dotyczą samochodu. Dzisiaj staram się na to odpowiedzieć. Czytaj dalej Rady dla młodych. Jak drogi dom i samochód kupić?
Życie za pensję minimalną. Jak się ubieram?
W marcu nie kupowałem ubrań. Nie było takiej potrzeby. Nie oznacza to jednak, że koszty przyjęte do obliczeń wyniosą 0. No nie, przyjmę pewną całoroczną średnią, zmodyfikowaną sytuacją „żyjącego za pensję minimalną”. Nie będę liczył super marek, lecz ubrania z wyprzedaży, ciuchlandów i dyskontów. Oto kalkulacja (wartości roczne): Czytaj dalej Życie za pensję minimalną. Jak się ubieram?