Wydatki w poszczególnych kategoriach. Ubezpieczenia.

Prawie dwadzieścia lat temu pewien premier dał cenną, ale i okrutną radę mieszkańcom Dolnego Śląska, którzy tracili dorobek życia w czasie powodzi. Powiedział – Trzeba się było ubezpieczyć. Ja również hołduje tej zasadzie. W związku z powyższym posiadam następujące polisy ubezpieczeniowe:

  • na życie,
  • majątkowe,
  • odpowiedzialności cywilnej (zawodowe w działalności gospodarczej).

Ubezpieczenie na życie, nie działa na zasadzie – kto się ubezpieczy, nie umiera, ale pozwala, tym którzy zostaną, nie cierpieć większych trosk majątkowych, przynajmniej na starcie. Dlatego polisy na życie podpisałem już wiele lat temu. Dodatkowym powodem, był fakt znacznej rozbieżności dochodów pomiędzy żoną a mną. Posiadam łącznie trzy polisy na życie: pierwsza związana z kredytem (składka miesięczne będąca częścią raty), druga  – pracownicza (dosyć szeroka), trzecia -typowa życiówka, ze składką roczną (poniżej podaję wartość podzieloną na liczbę miesięcy).

Ubezpieczenie majątkowe, chroni dwa najcenniejsze elementy mojego dobytku – nieruchomości i samochód. Częściowo jest składnikiem raty kredytu (i wtedy wykazywane jest w kategorii obejmującej tę ratę), częściowo traktowane jako koszt wynajmu (a więc zmniejszające dochód z najmu), częściowo przypisane jako wydatek na auto (i wykazywane w kategorii „samochody”).

Ze względu na ryzyko działalności gospodarczej, płacę co miesiąc pewną kwotę jako składkę ubezpieczeniową.

Moje wydatki, ewidencjonowane w kategorii „Ubezpieczenie” wyglądają, więc następująco:

  • na życie – 155 zł,
  • majątkowe – 0 zł,
  • OC zwodowe  – 100 zł,

Razem – 255 zł miesięcznie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *