Kiedy ktoś zapyta – ile kosztuje prąd, wtedy odpowiem – to zależy. Z pewnością od dwóch rzeczy – zastosowanej taryfy i godzin używania, oraz liczby i rodzaju odbiorników. Dzisiaj podzielę się danymi z mojego domu. Czytaj dalej Ile kosztuje utrzymanie domu? Prąd.
Kategoria: Nieruchomości
Ile kosztuje utrzymanie domu? Podgrzewanie wody i gotowanie.
Po kosztach ogrzewania przyszedł czas na gotowanie i podgrzewanie wody. W moim domu używa się do tego gazu. To nie jest najlepsze rozwiązanie, ale z uwagi na moc przyłącza w starym domu, bez prucia ścian jedyne możliwe. Koszty pozostają jednak na sensownym poziomie. Czy jakim?
Czytaj dalej Ile kosztuje utrzymanie domu? Podgrzewanie wody i gotowanie.
Ile kosztuje utrzymanie domu? Ogrzewanie.
Jak wiecie mój dom ogrzewany jest gazem. To bezobsługowa, w miarę tania i co ważne ekologiczna metoda. No właśnie, w miarę tania – co to znaczy. Dom został wybudowany prawie 60 lat temu i ma piwnicę (z garażem), parter i piętro. Piwnica nie jest ocieplona, ani ogrzewana. Ale wracając do tytułowego zagadnienia – ile kosztuje ogrzanie takiego domu? Czytaj dalej Ile kosztuje utrzymanie domu? Ogrzewanie.
Ile kosztuje utrzymanie domu? Podatek od nieruchomości.
Jednym z podstawowych wydatków w domu, o którym często zapominają właściciele mieszkań jest podatek od nieruchomości. Od czego zależy jego wysokość? Jak się go płaci? Czytaj dalej Ile kosztuje utrzymanie domu? Podatek od nieruchomości.
Ile kosztuje utrzymanie domu? Wprowadzenie.
W ostatnim czasie zaniedbałem trochę serię wpisów pod roboczym tytułem „ABC finansów domowych”. Z uwagi na boom na rynku nieruchomości i częste wątpliwości „dom czy mieszkanie”, a także szereg zapytań od młodszych czytelników i znajomych, postanowiłem wrócić do źródeł. Stąd pomysł na serię wpisów o kosztach utrzymania. Zaczynamy od kosztów utrzymania domu. Czytaj dalej Ile kosztuje utrzymanie domu? Wprowadzenie.
Nie chcemy w Warszawie Budapesztu. Wrażenia z podróży na Węgry.
Pewien znany polityk życzył nam, abyśmy mieli w Warszawie Budapeszt. Ponieważ przebywałem na Węgrzech kilka dni, moje wrażenia są zupełnie odmienne. W Polsce żyje się znacznie lepiej. Oto przykłady.
Czytaj dalej Nie chcemy w Warszawie Budapesztu. Wrażenia z podróży na Węgry.
Jak łagodny październik wpłynął na koszty ogrzewania w moim domu?
Jak być może pamiętasz, mieszkam w niewielkim domku (PRL-owska kostka z ocieplonymi ścianami), ogrzewanym gazem. Co jakiś czas dzielę się na blogu kosztami ogrzewania, aby pomóc innym np. w oszacowaniu sensu przeprowadzki z mieszkania. Jak łagodny początek jesieni wpłynął na moje koszty? Czytaj dalej Jak łagodny październik wpłynął na koszty ogrzewania w moim domu?
Najlepszy inwestor musi mieć grupę wsparcia
Wielu z nas, zwłaszcza specjaliści w wąskich dziedzinach, uznaje, że wszystko zrobi najlepiej. Samodzielnie. W rzeczywistości to droga donikąd. Dlaczego? Odpowiada nam historia mojego zakupu.
Ile traci senior na umowie renty dożywotniej? Kiepski interes.
Dzisiejszy wpis jest efektem zapoznania się przeze mnie (przyznaję, z czystej ciekawości) z ofertą renty dożywotniej, którą proponuje w swoim kalkulatorze jeden z funduszy hipotecznych.
Renta dożywotnia to pieniądze, które od zawarcia umowy do śmierci wypłaca się dożywotnikowi w zamian za przeniesienie własności mieszkania. Prościej? Emeryt ma mieszkanie, ale nie ma kasy. Fundusz otrzymuje mieszkanie (tu i teraz), ale nie może wyrzucić emeryta, który ma prawo mieszkać tam do śmierci i otrzymuje jeszcze pieniądze. Ekstra? No, nie bardzo. Z dwóch powodów. Jednym jest możliwość bankructwa funduszu (zero kasy i nerwy), drugim niewielkie pieniądze oferowane seniorom.
Do wyliczenia podano następujące zmienne: mężczyzna, wiek 78 lat, wartość mieszkania ok. 300 tys. zł. Zgadnijcie ile dostanie nasz senior? Ok. 11.000 zł. Niestety, rocznie (czyli ok. 900 zł miesięcznie). I tu zaczyna się ten kiepski interes.
Wg ZUS-u (czyli b. optymistycznie) mężczyzna ten przeżyje jeszcze 9 lat (czyli umrze w wieku 87 lat). Otrzyma w tym czasie ok. 100.000 zł, za mieszkanie warte dzisiaj trzy razy tyle.
Nawet zdyskontowanie tych sum (3% inflacji) i zerowy wzrost cen nieruchomości (co nieprawdopodobne) oznaczać będzie, że zawierający taką umowę straci ponad 170.000 zł. Pokażcie to swoim seniorom.
Koleżeńska pomoc i trzy lekcje.
Ostatni tydzień był dla mnie szalony. Złożyły się na to: spiętrzenie obowiązków w pracy i firmie, wynajmowanie mieszkania i zakup mebli do niego, oraz przysługa, której wykonania nie mogłem odmówić. Jednak, jak to w życiu bywa, nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Czytaj dalej Koleżeńska pomoc i trzy lekcje.