Ile traci senior na umowie renty dożywotniej? Kiepski interes.

Dzisiejszy wpis jest efektem zapoznania się przeze mnie (przyznaję, z czystej ciekawości) z ofertą renty dożywotniej, którą proponuje w swoim kalkulatorze jeden z funduszy hipotecznych.

Renta dożywotnia to pieniądze, które od zawarcia umowy do śmierci wypłaca się dożywotnikowi w zamian za przeniesienie własności mieszkania. Prościej? Emeryt ma mieszkanie, ale nie ma kasy. Fundusz otrzymuje mieszkanie (tu i teraz), ale nie może wyrzucić emeryta, który ma prawo mieszkać tam do śmierci i otrzymuje jeszcze pieniądze. Ekstra? No, nie bardzo. Z dwóch powodów. Jednym jest możliwość bankructwa funduszu (zero kasy i nerwy), drugim niewielkie pieniądze oferowane seniorom.

Do wyliczenia podano następujące zmienne: mężczyzna, wiek 78 lat, wartość mieszkania ok. 300 tys. zł. Zgadnijcie ile  dostanie nasz senior? Ok. 11.000 zł. Niestety, rocznie (czyli ok. 900 zł miesięcznie). I tu zaczyna się ten kiepski interes.

Wg ZUS-u (czyli b. optymistycznie) mężczyzna ten przeżyje jeszcze 9 lat (czyli umrze w wieku 87 lat).  Otrzyma w tym czasie ok. 100.000 zł, za mieszkanie warte dzisiaj trzy razy tyle.

Nawet zdyskontowanie tych sum (3% inflacji) i zerowy wzrost cen nieruchomości (co nieprawdopodobne) oznaczać będzie, że zawierający taką umowę straci ponad 170.000 zł. Pokażcie to swoim seniorom.

 

2 przemyślenia nt. „Ile traci senior na umowie renty dożywotniej? Kiepski interes.”

  1. Szanowny Autor jest niestety w błędzie.
    1. Przy sprzedaży mieszkania gdzieś trzeba mieszkać. Więc nie można porównywać tych dwóch rozwiązań. A jak już porównujemy to rachunek będzie wyglądał tak:
    sprzedajesz za 300 tysięcy. W Warszawie mieszkanie za 300 tys. to wynajem ok. 2 tys. złotych. 9 lat razy 2 tys. razy 12 miesięcy = 216.000 zł, czyli zostaje 84 tys.
    Poza tym, co jeżeli pożyjemy 10, albo 15 lat? A co z inflacją (renty są waloryzowane), a co z kosztami przeprowadzaki, etc.
    2. Tak naprawdę Senior nic nie traci – nadal mieszka tak jak mieszkał w tym samymy mieszkaniu. Nie ponosi kosztów w postaci czynszu i podatków i dostaje dodatkowe pieniadze (rentę), co miesiąc, dożywotnio.
    PŁACI SPADKOBIERCA, który nie odziedzicy neiruchomosci.

    I tyle w temacie.

    1. Wystarczy kupić mniejsze mieszkanie, w innej lokalizacji i ma się równowartość tej renty dożywotniej.
      Dochodzi jeszcze ryzyko bankructwa firmy sprzedającej rentę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *