Jeszcze raz przykład na oszustwo ZUS. Moja własna teściowa i emerytura 55-latki wyższa niż 60-latki.

Moja teściowa, słynny medialnie rocznik 1953 (kilka wyroków TK, ostatni, który mógł pobrać wcześniejszą emeryturę), przeszła na „stypendium ZUS” w 2008 r. (jako 55-latka). Dzisiaj nieosiągalne, ale skupmy się na faktach z przeszłości, bo pokazują wartość „obliczeń” ZUS. .

ZUS wyliczył jej emeryturę w kwocie 2.400 zł i zaczął wypłacać. Zwolniła się z pracy na 1 dzień i zatrudniła od nowa, aby wykonać ruch, do którego nieodmiennie namawiam jako optymalnego: brać emeryturę i zarabiać.

W 2013 r. osiągnęło tzw. ustawowy wiek emerytalny, i wystąpiła o świadczenie tzw. pełne. Liczyła, że 5 lat pracy ekstra (dodatkowe składki) podniosą jej wysokość emerytury. Nic z tego, bo wyliczono 30% mniej (ok. 1700 zł). Odjęto wypłacane przez 5 lat sumy, a doliczono składki. Pozostała więc przy wysokości 2400 zł (tzw. korzystniejsza opcja).

W 2021 r. ZUS po wyroku TK przeliczył jej jeszcze raz, tym razem prawidłowo (kapitał początkowy+składki+potrącone wcześniej wypłaty) i podzielił przez 253 miesiące. Wyszło 1950 zł. Dalej sporo mniej niż „wcześniejsza emerytura”.

W 2024 r. zapadł kolejny wyrok TK i w 2026 r. ZUS znowu wszystko policzył od nowa. Wyszło 1840 zł. Jeszcze mniej i sporo niżej niż „wcześniejsza emerytura” (2400 zł). Jak to możliwe?

  1. Tabele średniej długości życia. W 2013 r. kobieta 60-letnia miała przed sobą 253 miesiące życia. W 2026 r. aż 268,9 miesięcy. Dokładnie ta manipulacja, którą karmi nas ZUS. Staram się ją obalać. O 6,2% zaniżone świadczenie.
  2. Dłuższa praca nic nie dała. Słyszycie co ZUS nam wciska – 5 lat dłuższej pracy, to emerytura wyższa o 80%. Bzdura. 5 lat dłuższej pracy i 23% niższa emerytura.
  3. Zmiana zasad. Powoli docieramy do sedna. W 2008 r. emeryturę liczono „po staremu” wybierano korzystnych 10 lat. Teraz liczy się kapitał początkowy + zgromadzone składki. I nagle z 2400 zł zrobiło się 1840 zł.
  4. Wnioski. Moja teściowa jest mądrą kobietą, wzięła świadczenie od razu, zanim Sejm zmienił zasady. Dzięki temu ma o 23 % wyższą emeryturę, niż jej koleżanki pracujące do 60-tki, bo uwierzyły Prezesowi ZUS.

Na koniec ciekawostka. Gdybym dzisiaj poszedł na rentę, dostanę ją w wysokości podobnej do emerytury za 15 lat. Ale to już temat na następny wpis.

2 komentarze do “Jeszcze raz przykład na oszustwo ZUS. Moja własna teściowa i emerytura 55-latki wyższa niż 60-latki.”

  1. Niesamowita historia i „wyliczenia” ZUS.Ja w 2022 roku przeszłam na emeryturę i zaraz zatrudnilam się ponownie na caly etat.Po roku pracy złożyłam wniosek ERPO o przeliczenie emerytury po doliczeniu składek.Otrzymałam więcej o zawrotną kwotę 40 zlotych brutto.Dobrze że Pan wyjaśnia poczynania ZUSu.Pomoze to niektorym podjać decyzję.

    1. Dokładnie tak to wygląda – w teorii 15%, a w praktyce 40 zł. Indywidualne przypadki mogą się różnić (wysoka waloryzacja, niski kapitał na starcie), ale zasadniczo – wielka niewiadoma. Dlatego tak ważne stało się dla dzisiejszych 20-50-latków odkładanie sobie kasy na boku. Kto tego nie zrobi, będzie klepał biedę lub pracował do śmierci. Ostatnio czytałem prognozy prywatnej firmy Instytut Emerytalny, jej prezes dr Wojewódka zaliczył i ZUS, i uzdrawianie PKP Cargo. Piszą wprost bez systemowego korzystania z narzędzi też III filaru, nie ma co liczyć na godne świadczenia. Podaje dokładnie tę przyczynę, którą my tu sobie wałkujemy na blogu – demografię czyli stosunek płacących składki do emerytów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *