Wydarzenia ostatnich lat (wojna, pandemia, ceny nieruchomości, inflacja) wywołały pewien trend – Polacy kupują coraz więcej nieruchomości zagranicznych. Po drobiazgowej analizie postanowiłem spróbować i ja.
Zacznijmy od analizy cen. Mieszkanie w górach – cena 450 tys. zł (na taką kwotę podpisałem umowę przedwstępną zbycia). Mieszkanie w Chorwacji (Riwiera Makarska – 200 tys. euro – 2 razy drożej). Mieszkanie w Bari (ciepło, a przy tym duże miasto nad samym morzem) czy Monfalcone (mekka polskich żeglarzy we Włoszech) – od 70 tys. Euro (za 130 tys. Euro mam mieszkanie 100m od morza na Starym Mieście w Monopoli) . Czyli mogę mieć porównywalny lokal jak w polskich górach …. tylko taniej, albo nieco drożej – znacznie lepszy.. Włochy okazują się tańsze niż Chorwacja.
Koszty utrzymania. W Polsce płacę ok. 650 zł miesięcznie – 7800 zł/rok. We Włoszech – będzie porównywalnie (niższy czynsz, a wyższe podatki od nieruchomości).
Koszty dojazdu. Bliżej zawsze oznacza taniej. Elektrykiem jadę w góry za max. 150 zł. „Normalnym” benzynowcem 250-300 zł. Do Bari mam 2200 km, więc zostaje samolot (teraz na rekonesans dla dwóch osób 1600 zł w obie strony). Alternatywą stała się wycieczka autobusowa. O dziwo, mam bezpośredni, choć akurat on jedzie 39 godzin w jedną stronę i jest nawet droższy.
Sens. Lubię, żeby moje działania go miały. Góry wpisują się w szansę na podleczenie. A Apulia? Reprezentują miejsce wakacyjne (4 tygodnie minimum) oraz „miejsce ucieczki” na wypadek wojny. „Pamiętniki” Marai’ego uświadamiają mi ten fakt z całą ostrością niewesołej perspektywy. Oby wystarczył urlop.
Policzmy więc. Koszt wynajęcie mieszkania w Italii/Chorwacji na 2 miesiące, gdy jest ciepło, to ok. 16-20 tys. zł (4 tys. Euro). 3 razy więcej niż koszty utrzymania całości. Te zrekompensuje sobie wynajmując mieszkanie „za koszty” gronu dalszych znajomych. Tym sposobem, podobnie jak w górach wyjdę na zero. Potencjalne źródło zarobku stanowić będą: wzrost wartości oraz prognozowane osłabienie złotówki. Jak widzicie, „włoski wariant” może mieć sens.
Powodzenia.
Ta strona chyba jest tylko dla nas dwoch, a jesli nie- niech sie odezwa. Mam dosc pisania do sciany.
Dziękuję za wsparcie i regularne komentarze. Nie zakładam, że Ty czy ja piszemy tu do ściany. Wymiana myśli służy nowym pomysłom plus dla mnie to sposób na przemyślenie pewnych rzeczy. Zanim napiszę, muszę przeanalizować.
Komentarz dla Pana Jana:)
O, dziekuje bardzo 🙂
Dziękuję za wsparcie. Jan żze Sławkiem komentują najczęściej, ale przecież Wy wszyscy macie udział w tworzeniu atmosfery bloga.
Część 🙂 Regularnie czytam ale wypowiadam się tylko w tych tematach na których się znam. To blog, nie forum Janie. Samochody i nieruchomości to dla mnie czary- mary, więc się nie wtrącam. O polityce i teoriach socjologiczno- katastroficznych z zasady z nikim nie dyskutuję, nie mam takiej potrzeby choć własne poglądy posiadam. Zaglądam na tego bloga bo lubię osobowość autora i jego styl pisania. Czasem po wiedzę- patrz cykl o emeryturach. Czasem poruszane tematy skłaniają mnie do dalszego grzebania w internecie lub książkach, co pozwala mi zweryfikować własne zamierzenia. Za co autorowi szczerze dziękuję. Pozdrawiam 🙂
Dziekuje bardzo, ciesze sie, ze ktos tu jednak zaglada 🙂
Pozdrawiam.
Ja również dziękuję. No właśnie, o czym chciałabyś przeczytać? Temat włoski może być?
Oczywiście, że może:)
Dzień Dobry dla Wszystkich wraz z gratulacjami dla autora bloga oraz dla komentujących za poziom dyskusji, ze szczególnym wyróżnieniem p. Jana:)
Nie odzywałam się do tej pory ale codziennie sprawdzam, czy jest nowy post. A w temacie: moja koleżanka kupiła mieszkanie w Turcji, w Alanyi. Zamierza tam wypoczywać przez dwa miesiące w roku, resztę czasu będzie wynajmować.
Dziękuję bardzo. Widzę że post Jana uaktywnił Was. Ciekawy jestem jak wygląda wynajem w Turcji. Postaram się zgłębić temat. Znam ludzi, którzy kupili w Bułgarii i zysk mniejszy niż w Polsce.
Mialem kiedya propozycje kupna mieszkania w Bulgarii, nie skorzystalem Zapytalem o rade znanego mi posrednika nieruchomosci: „Jurek, kupic?”, odpowiedz: „Ty nie rób interesow w dzikich krajach”. 🙂
Faktycznie Bulgaria jest kryminalnie podejrzana, kwitnie lapownictwo, zlodziejstwo, prostytucja.
Rada słuszna. Wzrost cen jakiś tam był (aczkolwiek mniejszy niż w Polsce), ale…. plaże zatłoczone, ludzi jeszcze więcej niż u nas we Władku, pogoda i widoki gorsze niż w Chorwacji. Tyle, że tanio.
Rada z 2016,moze sie zmienilo.
Dziekuje uprzejmie 🙂
https://biznes.interia.pl/gospodarka/news-druga-z-rzedu-obnizka-stop-jest-decyzja-rpp,nId,7065197
Glapa jedzie po bandzie. Pewnie mial telefon od Morawieckiego albo i od JK.Mam nadzieje,ze sie nie przeliczy, bo jak tak, to wszyscy dostaniemy w d.
Jest tez mozliwosc,ze przez iles miesiecy „plaskowyzu” mozna bylo ciac stopy,ale czekali z tym do wyborow.Oby.
Niestety. Cięcie stop zniszczy drobnych ciułaczy. Za to pomaga państwu, które pożycza taniej. Moim zdaniem inflacja uderzy jeszcze raz, z powodu cen paliw i spirali płacowej. W przyszłym roku 25% pracujących wyląduje z pensją minimalną.
Jezeli za wczesnie obcieli stopy to tak moze byc.
https://nczas.com/2023/10/03/szokujaca-grafika-niemieckich-socjaldemokratow-chca-odebrac-polsce-zachodnie-ziemie-foto/
Jak dla mnie-niech sobie biora.
ALE-w zamian zabieramy kresy wschodnie.
Szczerze? Dzisiaj to byłby kiepski interes, przysuwanie się do Rosji. Opowieści jednego czy drugiego świra mnie nie ruszają. To tak jakby politykę zagraniczną rządu oceniać przez wypowiedzi posła Kowalskiego.
Jasne, ze kiepski, bo tam trzeba wsadzic kupe kasy, ktora szybko nie wroci.Np. drogi na UA to katastrofa.Tam w zasadzie nie ma dróg, no,moze kilka.No,ale jesli chca nam cos zabrac, to w zamian dobre i cokolwiek, zreszta bylaby to sprawiedliwosc dziejowa, co oczywiscie kloci sie z ekonomia.Idealy najczesciej sa nieoplacalne.
Ja też podbijam. Czytam regularnie. Szanuję.
Serdecznie dziękuję. Piszcie o czym chcielibyście przeczytać. Ja mam szkice 2 miesiące naprzód, ale zawsze coś wcisnę w grafik.
https://www.youtube.com/watch?v=WeipLC0mJOc&t=7s
Nasza przyszlosc?
Nasza przyszłość (jako Polski) jest paradoksalnie w przeszłości. Albo powtórzymy XVii- XVIII w. z jego przekonaniami i demonami (korzyści dla wąskiej grupy, próba eliminacji nie pasujących do wzorca, przekonanie o swojej roli pępka świata, gigantyczne i bezsensowne wydatki) albo XV w.- wykańczanie wrogów po kolei, szukanie dobrych przykładów w świecie i oszczędnosć. Do tego potrzeba nam też szczęścia, gdyby Napoleon przyszedł 30 lat wcześniej, żadnych rozbiorów nie doświadczylibysmy.
Roznie mozna oceniac IRP,ale wtedy bylismy najsilniejsci w naszej historii.Niestety ta buta nas potem zgubila,plus łapownictwo i zdrady.
Byliśmy najsilniejsi do pewnego momentu. Chyba Powstanie Chmielnickiego i Potop stanowiły granicę. Wcześniej husaria roznosiła wszystkich, albo mieliśmy doskonałą piechotę zaciężną. Po Potopie pogoniono protestantów, najazd zniszczył gospodarkę w stopniu nawet większym niż II WŚ. Powstanie Chmielnickiego wybiło nam husarzy, a szkolenie trwało długo i było kosztowne.
1683 stanowił łabędzi śpiew naszej jazdy, czasy po Sobieskim – tylko upadek i pozorna demokracja. W rzeczywistości państwo było zlepkiem majątków magnackich. A ich „władcy” – zdrajcy, zarówno w kontuszach jak i sutannach. Powstanie Kościuszkowskie, z powieszeniem największych zaprzańców, którym nie udało się uciec (w tym kilku biskupów), należy traktować jako akt rozpaczy i walkę o honor.
Niestety.Nalezy z tego wyciagnac wnioski i nie powtarzac tych samych bledow na poziomie rzadu.Co-wydaje mi sie-robi nasz rzad, ale za to co wyprawia w gospodarce nalezy sie paka za szkodnictwo.
Do 20:32. Niestety większość tego chce – zasiłki, zapomogi, rozdawnictwo i renacjonalizacja gospodarki.
Cześć.
Czytam bloga od kilku lat.Bardzo dużo artykułów dotyczących inwestowania w akcje, nieruchomości, historii gospodarki z dużym zainteresowaniem. Mam wiele podobnych przemyśleń i wniosków. Są oczywiście wpisy, które mnie mniej ciekawią- jak np. dotyczące oszczędności ( jestem oszczędny, ale życie jest jednak tylko jedno, więc permanentne zwracanie uwagi na koszty zmniejsza dobrostan psychiczny- chyba, że to hobby;-)).
Generalnie- gratulacje za bloga.
Jestem na etapie decyzji zakupu mieszkania w Hiszpanii albo w Italii. Mam sporo przemyśleń i porównań, jeżeli chcesz wymienić się wiedzą- zapraszam do napisania maila- odpiszę.
Dużo dobrego autorowi i czytelnikom!
Dziękuję za uwagi i życzenia. Ja już też nieco mniej restrykcyjnie podchodzę do oszczędzania.
Co do mieszkań. Hiszpanię brałem pod uwagę, podobnie jak Francję. Jednak zniechęcili mnie ocupas, a we Francji bandy grasujące na wybrzeżu i fakt, że w podobnych lokalizacjach sporo drożej niż we Włoszech. Ta ostatnia pokonała też Chorwację.
Dzień dobry.
Ocupados są sporym minusem rynku hiszpańskiego, ale ponoć problem ten dotyczy raczej większych miast i mieszkań przejętych przez banki albo które są własnością funduszy. Co oczywiście nie znaczy, że nie można mieć pecha. Do tego Hiszpania robi się droga ( mam na myśli przyzwoite lokalizacje, 2 sypialnie, widok na morze lub blisko plaży). W tej chwili według mojego rozeznania bez 300 k euro brutto nie ma za bardzo czego szukać.
W Italii masz już coś konkretnego czy lecisz oglądać? Serdecznie pozdrawiam, Bartek.
Myślę konkretnie o Monopoli, już tam byłem. Jedyna wada – czas dotarcia autem, ale są samoloty. No i wciąż bliżej niż do Hiszpanii. Za 130-150k Euro znalazłem kilka domów blisko morza. Stare, niewielkie, ale doskonale położone i z klimatem.
Nie znam sytuacji w Hispanii,ale podchodzac do rzeczy biznesowo nalezy wkalkulowac ryzuko,ze occupados moga pojawic sie wszedzie , nie tylko w duzych mastach, skoro na terenie calej Hiszpanii prawo pozwala na takie dzialania. Dodatkowo dobrze byloby sprawdzic-nie wiem jak-czy w sasiednich krajach nie sa robione przymiarki do zmian w prawie na wzor Hiszpanii, umozliwiajacych zajmowanie pustostanow przez occupados.Moze to na wyrost,ale jesli na wstepie ograniczy sie straty to zysk bedzie wiekszy.
Z occupados to jak z lewicą na całym świecie. Mówią „Mieszkanie prawem, nie towarem”, ale nie myślą o stuletnim domku w interiorze, tylko apartamencie w dobrej dzielnicy Madrytu, Barcelony czy innego miasta z rozrywkami i pracą dla absolwentki kulturoznawstwa.
Właśnie skończyłem czytać książkę niemieckiej alternatywki na temat niesprawiedliwości dziedziczenia (sic!). Wkrótce zrecenzuję ją na blogu, bo u nas nie wyszła.
Do 16.13: to dobrze, ze wies ich nie interesuje, ale Twoje przyszle mieszkanie chyba niestety moze ich zainteresowac, o ile Meloni pozwoli im hasac we Wloszech,w co watpie,ale lepiej to jakos sprawdzic.Bo moze byc np.postawiona przed wyborem: albo zgadza sie na zmiany w prawie umozliwiajace hasanie occupados, albo Bruksela odcina kase.Vide-Polska .
Update wcześniejszych informacji. Wczoraj mój przyjaciel rozmawiał z Włochem z okolic Bari. To niewyobrażalne, ale podobno płacisz rocznie 800E za ochronę miejscowej mafii i generalnie masz z głowy problem z nieproszonymi gośćmi. Miejscowi, którzy wyemigrowali, aby wrócić na lato, robią tak i kolorowi nawet się nie zbliżą.
Panstwowa mafia w Hiszpanii doi podatki a i tak wpuszcza occupados, to lepiej wloska mafie za 800E,
Też tak myślę. Zwłaszcza, że z ochrony się wywiązują.
Do 20.24: wlasnie.
Do 16.15: to ta wiekszosc bedzie niedlugo stala w kolejkach po porcje rosolowa na kartki jak za PRL,a benzyne bedzie kupowac po 5 razy wyzszej cenie od pana Stasia na CPN, tfu, Orlenie.A potem premier pojedzie do Rockefellera, ktory pozyczy kase w zamian za calkowita kontrole nad Polska i to bedzie na tyle.
W pewnym momencie, jak Wenezueli, nikt nam nie pożyczy i nadejdzie niestety kilkanaście lat chudych. Przerabialiśmy już taki wariant. Teraz długi są znacznie większe niż za Gierka.
Skoro wtedy Jaruzelski zalatwil cos z Rockefellerem to teraz moze tez zalatwia?Swiatowa maszynka do robienia kasy musi sie krecic, zeby wiecej ludzi uzaleznic od bankierow. Dlugi teraz ma kazde panstwo, moze poza Korea Pn, byc moze spodziewaja sie resetu i wiedza,ze nie splaca.
…bedzie tak jak rozkaze judenrat (vide Michalkiewicz),A potulne pieski nasi politycy wykonaja.Dostana za to rozne synekury itp.
Dla wielbicieli chinskiej potegi:
https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-polski-kryzys-mieszkaniowy-to-przy-tym-nic-swiatowy-gigant-p,nId,7068924
14,3 bln USD dlugu panstwowego (USA o ile wiem 17bln), upadki wiodacych deweloperow z dlugami po kilkaset mld USD.
Chcieli pamstwowej gospodarki to maja.
Kogos wsadza do paki, kogos zastrzela,winni prawdziwi lub nie znajda sie, ale to sprawy nie zalatwi, bo nie ma obrotu i zamowien.
Chińczycy to gospodarka zależna od eksportu. Oczywiście, ponad mld ludzi, daje radę sporo kupić, ale przy tej skali produkcji popyt wewnętrzny sprawy im nie załatwi. Paradoksalnie, sami się zadłużali, a kupowali amerykańskie obligacje. Teraz prezydent USA, z każdej opcji, musi zdusić hydrę. Zaczął Trump, Biden kontynuuje.
Trump nie bedzie Chinom oddawal pozyvzek-tak kiedys powiedzial, a czy Biden oddaje nie wiem.
Sprzedaz np.agd czy samochodow ogolnie na swiecie spadla, wiec Chiny jako producent maja mniejsze wplywy.
Niejasno napisałem.Nie chodziło mi o oddawanie pożyczek, ale uzależnienie USA od Chin. Przenoszenie tam produkcji. Trwało to wiele lat, a efekty widzimy – kryzys branży samochodowej, elektronicznej. Europa ma zresztą identyczny problem.
Trump zaczal to zmieniac ale mu przeszkodzili.Moze 2024 wygra.
Haha 🙂 Zaproponowano mi funkcje soltysa 😀
Nie znaja mojej przeszlosci (firma).
Odmowilem, bo z tego duzo roboty a nie ma kasy, poza tym trzeba znac ludzi miejscowych bardziej niz znam.
Ale jaja 😀
Gratulacje. Całkiem się wtopiłeś, skoro padają takie propozycje. A może miejscowi właśnie znają Twoją przeszłość?
Dziekuje, ale chyba nie ma czego gratulowac, haha 🙂
Poznalem troche ludzi, ale sporo jeszcze nie. Ci poznani mowia, ze jestem obcy, czyli poza miejscowymi ukladami i to byloby dobrze.
Niektorym troche czasem pomagam w drobnych codziennych sprawach na ile moge, ale to nic wielkiego.
Przeszlosci nie znaja, nikomu nie opowiadam bo i po co.W mentalnosci przecietnego pracownika fizycznego jakich na wsi wiekszosc przedsiebiorca to krwiopijca i zlodziej.
Stare powiedzenie mowi: „mniej wiesz-krocej bedziesz przesluchiwany”, haha 🙂 A ta wiedza im sie do niczego nie przyda.W dzisiejszych warunkach ma niewielka wartosc.