Jeszcze o możliwości kombinowania z KRUS.

O różnicy między KRUS, a przedsiębiorcy już pisałem. Teraz  „truskawka na torcie”, jak mówił pewien polityk. Jak turbodoładować emeryturę z KRUS. 

W poprzednich wpisach, dałem sygnał. Przedsiębiorcy opłaca się płacić składkę najniższą. Wszelkie dostępne możliwości zwiększenia składki, przekładają się na wysokość emerytury, w sposób niewystarczający. U rolników jest podobnie, lecz nie do końca.  Minister przygotował zmiany przepisów o emeryturach z KRUS (w końcu nie weszły w życie, ale tylko dlatego, że na absurd zwrócił uwagę poseł Sachajko), ale  i tak, kto płaci większe składki KRUS (od większego gospodarstwa),  miał dostaje wyższą emeryturę.

Popatrzmy, jak to wygląda.  Zwykła (podstawowa składka) wynosi 108 zł. Przysługuje za nią emerytura podstawowa (w praktyce najniższa). Podwójny KRUS (prowadzący dg rolnik) wynosi 216 zł/miesiąc. Nie wiążą się z tym żadne zmiany w wysokości emerytury, ale to i tak niżej niż zwykła dg (ok. 1500 zł).

Idziemy dalej. Rezygnujemy z dg, w zamian za to płacimy sobie składkę od większego gospodarstwa. Jak to zrobić? Na papierze dzierżawimy 50 ha (przeliczeniowe). To trudne, lecz wykonalne.  Płacimy wyższą o  ponad 100% składkę (całe 238 zł/miesiąc). Dostajemy w zamian o 12% większą emeryturę . Dodajmy – za 130 zł/miesięcznie składki  dostajemy równowartość  w emeryturze.  Żeby zrobić to samo w ZUS-ie musielibyśmy podnieść składkę do 1680 zł (12% od 1500 zł).

Miało być jeszcze lepiej.  Minister przygotował zmiany przepisów o emeryturach z KRUS (w końcu nie weszły w życie, ale tylko dlatego, że na absurd zwrócił uwagę poseł Sachajko) i tak, kto płaci większe składki KRUS (od większego gospodarstwa),  miał dostawać dodatek emerytalny, za każdy rok. Przy 35 latach ubezpieczenia w KRUS (takie podstawy dotyczyły przedsiębiorcy), nie byłoby dodatku 12%, ale …..1,2% za każdy rok, więc 42 %. Dodajmy za 130 zł/miesięcznie. Pow. 300ha gospodarstwa (tu o fikcję raczej trudno – to małe przedsiębiorstwo)  składka wynosi … aż 629 zł/miesiąc. Dostajemy emeryturę wyższą o 48% (a miało być 4,8% za każdy rok). W praktyce po 35 latach +168%. Taki rolnik (załóżmy z dużym prawdopodobieństwem – rzeczywisty i bardzo zamożny) otrzymałby prawie 3800 zł emerytury, płacąc składki w wysokości …. 1/3 składki mikroprzedsiębiorcy. Już dzisiaj dostaje znacznie więcej (+48 % emerytury podstawowej – ok. 500 zł), płacąc znacznie mniej. Przecież to absurd.

Ale nie byłbym sobą, gdybym nie przygotował rady dla osób, które dotychczas ubezpieczały się w ZUS.   Emeryturę rolniczą da się powiększyć.  Jeśli przekroczysz 75 lat – dostaniesz dodatek pielęgnacyjny (ok. 260 zł). Jak w ZUS-ie.

Wreszcie – najciekawsze. Będzie można mieć dwie emerytury z ZUS i KRUS. Trzeba w każdym systemie mieć 25 letni staż ubezpieczeniowy. W praktyce po 25 lat. Jak to zrobić? W przypadku młodego, to proste, Ubezpieczamy 16-latka w KRUS. Zanim skończy studia (nie może pracować legalnie), ma już 8 lat-KRUS-u. Potem przez 25 lat prowadzi DG. Potem wraca do KRUS na 17 lat. I w wieku 66 lat otrzymuje dwie emerytury. W innym przypadku – nie zadziała.

Kobiecie jeszcze prościej – jej wymagany staż to 20 lat w ZUS i KRUS. Może go więc osiągnąć w wieku 64 lat (4 lata po powszechnym wieku emerytalnym), o ile nie ubezpieczymy jej wcześniej (w trakcie studiów) w KRUS. Wtedy dostanie 2 emerytury już w wieku 60 lat.

Weźmy zatem statystyczną Kowalską (po studiach). Najpierw pracowała 20 lat, potem 20 lat działała w KRUS. Dostanie 2 emerytury minimalne. W sumie prawie 2700 zł za dodatkowe składki. No i musi popracować ekstra 4 lata.

Teraz my. Mam prawie 47 lat. Stażu w ZUS niespełna 24. Więc żeby uzyskać  25 lat pracy, muszę płacić składki ZUS do 2024 r. I zostanie mi 17 lat do tzw. powszechnego wieku emerytalnego. I wtedy stanę przed wyborem. Czy brać świadczenie z ZUS, czy płacić KRUS i na oba świadczenia jeszcze poczekać do 73 r.ż? To jest pewien zakład. Albo pożyję długo (mój dziadek 80 lat, mój Tato  83) i wykorzystam system do bólu (wzrośnie też wysokość emerytury z ZUS) albo nie dożyję świadczeń (średnia długość życia mężczyzn, trochę ponad 72 lata, trzej moi pradziadkowie nie dożyli 70-tki, może być też wojna). Gdybym wybrał to dwa świadczenia, moja emerytura będzie podwójna. Minimalna z KRUS (obecnie ok. 1300 zł), oraz wyższa z ZUS (nie wiem, ale wierzę prezes Uścińskiej, że 15% za każdy rok, więc co najmniej 3000 zł). Policzmy zatem, co by się stało, jeśli tej 80-tki dożyję.

ZUS. Emeryturę otrzymam przez 15 lat. 2000 zł x 180 = 360.000 zł. Nie zapłacę składek KRUS po okresie ubezpieczenia. KRUS doliczy mi te 17 lat, więc będę miał dodatkowe 200 zł/miesiąc (już uwzględnione).

ZUS + KRUS. Emeryturę będą mi wypłacać przez 7 lat. Dzięki temu dostanę ją w wysokości 3000 zł. Do tego 1300 zł emerytury minimalnej z KRUS. Czyli 4300 zł x 84 = 361.200 zł. Jeśli odejmę składki KRUS płacone przez 8 lat (108*96 = ca.10.000 zł), to wyjdzie, że lepiej byłoby mi od razu brać emeryturę z ZUS. Jeśli pożyję trochę dłużej czyli 83 lata, wtedy więcej zyskam z połączonego systemu. Jeśli krócej – z ZUS.

Nie warto, ale dla kogoś, kto zaczyna – super sprawa.

3 komentarze do “Jeszcze o możliwości kombinowania z KRUS.”

  1. Wszystko pod warunkiem,ze kasyno nie zmieni regul w trakcie gry jak ostatnio ma w zwyczaju.
    Doceniam dokladna i szczegolowa analize.

    1. Akurat KRUS jest niestety podatny na zmianę zasad przez kasyno. Tam mogą nas wyrejestrować wstecznie, zwrócić śmieszne składki i wtedy za ostatnie 5 lat zgłosi się ZUS (np. jeśli prowadziliśmy dg lub mieliśmy małe zlecenie).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *