Milioner za średnią krajową

Do kogo zwrócisz się jeżeli będziesz chciał naprawić samochód? Zapewne do doświadczonego mechanika. A jeśli Twoje zdrowie zacznie szwankować? Pójdziesz do lekarza, prawda?
Z jakiego zatem powodu w sprawach finansowych kierujesz się radami: aktorów występujących w reklamie, pracowników banków (którzy nawiasem mówiąc sami często mają problemy z pieniędzmi) zamiast posłuchać milionerów, którzy do zamożności doszli samodzielnie?
Czytając tego bloga, masz szansę nareszcie skorzystać z doświadczenia takiej osoby. Byłem  podobny do tysięcy ludzi, którzy utrzymują rodzinę z dochodów nieprzekraczających średnich krajowych. Od większości z nich różni mnie jedno – stosując metody przedstawione na kolejnych stronach zgromadziłem majątek o wartości przekraczającej milion złotych. I zrobiłem to mając niewiele ponad 30 lat (czyli po około 10 latach pracy), mając żonę, dwoje dzieci oraz przeciętne dochody (gdybym zarabiał milion rocznie, to chyba nie byłoby trudne).
W kolejnych wpisach opiszę sprawdzone metody budowania zamożności. Niektóre są stare jak świat, niektóre wymyślił ktoś inny (i wtedy uczciwie o tym piszę), jeszcze inne są mojego autorstwa. Obiecuję, że jeżeli zechcesz z nich skorzystać przechodząc na emeryturę będziesz milionerem.
Oczywiście ze względów praktycznych pomijam statystycznie nieistotne sposoby stania się człowiekiem zamożnym – wygraną w Lotto lub teleturnieju, osiągnięcie statusu celebryty lub gwiazdy sportu. Nie piszę także o sposobach nielegalnych (przestępstwa) i dostępnych jedynie dla wąskiej grupy, a niewymagających specjalnego wysiłku (małżeństwo z osobą bogatą, odziedziczenie fortuny). Staram się promować styl życia oparty na trzech zasadach, o których przede wszystkim jest mój sukces,  trzech podstawowych umiejętnościach: oszczędzania, inwestowania i kontrolowania pieniędzy.
Blog zawierająca moje doświadczenia i cytaty z autorów, z którymi się zgadzam, pisany jest w pierwszej kolejności dla młodych osób zarabiających co najmniej razem 2 średnie krajowe (lub dla singla żyjącego za 1 średnią). Być może wskazane wyżej zarobki wydają Ci się nierealne, zwłaszcza, kiedy jesteś stałym bywalcem forów Onetu, przekonanym, że każdy młody człowiek zarabia pensję minimalną (tj. 1200 zł netto) lub podobną kwotę tzw. umowie śmieciowej.

Uwierz mi jednak, że prawdopodobnie jesteś w błędzie. Spotykam (mieszkam w dużym mieście ściany wschodniej) sporo młodych (tzn. w wieku studenckim i zaraz po – 20-26 lat) ludzi którzy osiągają dochody na parę ponad 5000 zł netto. Nie są to wcale informatycy i lekarze, lecz raczej absolwenci administracji, geodezji zatrudnieni w prywatnych firmach, a nawet kelnerzy, kucharze i fryzjerki. Nie wszyscy z nich, co oczywiste, pracują na jednym etacie (tzn. 40 godzin tygodniowo). Już założenie  bloga  i tytuł odnosi się właśnie do milionerów za średnią krajową, a nie do milionerów za pensje minimalną, jak też milionerów z wielkich korporacji (chociaż obie te grupy mogą również znaleźć cenne rady jak zostać milionerem).

2 przemyślenia nt. „Milioner za średnią krajową”

  1. Nie pamiętam już, jak i kiedy tu trafiłem, ale właśnie przeczytałem wszystkie napisane przez Ciebie wpisy (czytałem aktualne + po kolei wstecz). Kawał świetnej roboty, zmieniłeś moje podejście do wielu rzeczy. Twój blog może mieć bardzo duży wpływ na moje życie, zwłaszcza, że mam dopiero 29 lat. Dzięki!

    1. Wielkie dzięki za pochwały. Cel mojego bloga – obalić szkodliwy mit, że zamożność wynika z wysokich zarobków i pokazać jak wygląda dojście do miliona w Polsce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *