Warning: Undefined array key 1 in /home/platne/serwer10494/public_html/wp-content/plugins/visitors-online/visitors-online.php on line 505

Warning: Undefined array key 2 in /home/platne/serwer10494/public_html/wp-content/plugins/visitors-online/visitors-online.php on line 505
Starcie urzędnik-przedsiębiorca? Moja przygoda z Urzędem Skarbowym. – Oszczędny Milioner

Starcie urzędnik-przedsiębiorca? Moja przygoda z Urzędem Skarbowym.

W czerwcu tego roku, wracając pociągiem ze spotkania z klientem z Krakowa, odebrałem telefon. Sytuacja od początku wydawała mi się dziwna, bo kto dzisiaj używa stacjonarnego. Ale czasami dzwoni do mnie jakaś publiczna instytucja. Tak było i tym razem.

Pani z Urzędu Skarbowego mówi: „Pomylił się Pan w picie, wpisał niezapłaconą w rzeczywistości firmową zaliczkę na podatek w sierpniu 2025 r. Proszę złożyć korektę”. Odpowiadam: Jestem w pociągu, dojadę na miejsce, sprawdzę.

Po tygodniu drugi telefon, tym razem z pretensjami: „Dlaczego nie mamy jeszcze tej korekty? Nie możemy pana rozliczyć”. Tłumaczę – sprawdzę. Jednak dla świętego spokoju w nocy, gdy podniosło mnie o 2.30, generuję raport z rachunku bankowego, otwieram e-urząd skarbowy, maila od księgowej, wchodzę w PIT. Nie no, wszystkie zaliczki popłacone. Piszę szybko pismo ePUAP-em do skarbówki, dołączam przelewy (wszystkie z tytułem „PIT” i miesiącem, tak generuje je bank). I wtedy wychodząc z e-urzędu, doznaję olśnienia. Mam dokładnie taką samą kwotę nadpłaty na VAT. Księgowy w skarbówce, zamiast na PIT (jak napisałem w tytule przelewu), zaksięgował na VAT.

Ale około południa, myślę sobie – ok., zadzwonię jeszcze na ten stacjonarny numer, powiem o piśmie, wyjaśnię osobiście, bo może zacznie krążyć po całym dużym urzędzie, a kontroli sobie nie życzę. Dzwonię. Odbiera moja poprzednia rozmówczyni, tłumaczę, zaliczka poszła, tylko błędnie ją zaksięgowaliście. „To nie moja sprawa, ja nic nie wiem, proszę dzwonić na kolejny stacjonarny do rachunkowości”. Tam wreszcie załatwiłem sprawę, wyjaśniając pomyłkę. Wnioski.

Nadal, w dobie komputerów, AI, urzędnik popełnia prostą i kompletnie absurdalną pomyłkę – księguje wpłatę na jeden podatek zamiast drugiego. Robi to prawdopodobnie „na piechotę”, bo gdyby dane przelewu zaciągano automatycznie, taki błąd nie wystąpiłby (PIT w tytule przelewu).

Dodatkowo, przecież VAT też w tym miesiącu płaciłem, zatem gdyby nie obowiązywała zasada „Kowalska księguje PIT, a Malinowska VAT” tylko jak w banku podatnik miałby jednego opiekuna, problem w ogóle nie pojawiłby się (po co dwie wpłaty na ten sam podatek, w dodatku kompletnie niezgodne ze złożoną deklaracją VAT?).

Wreszcie, podatnik dalej gra rolę chłopca do bicia, ponieważ pomimo ewidentnej pomyłki księgowej, którą urzędniczka mogła sama w 2 sekundy naprostować, mojego wyjaśnienia, nie usłyszałem nawet zwykłego „Przepraszam” i kazano mi wykonywać kolejny telefon do księgowej. Jej też „Przepraszam, nasz błąd” przez usta nie przeszło.

I teraz pomyślcie sobie. Gdybym nie był zaprawionym w bojach liczbowym freakiem, ale artystą robiącym fujarki z drzewa lipowego, pewnie skorygowałbym dla świętego spokoju deklarację PIT, dostał mniejszy zwrot podatku, a nadpłata VAT-u, leżałaby sobie na koncie skarbówki po wieczne czasy, bo na e-urząd skarbowy wchodzę raz w roku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *