Warning: Undefined array key 1 in /home/platne/serwer10494/public_html/wp-content/plugins/visitors-online/visitors-online.php on line 505

Warning: Undefined array key 2 in /home/platne/serwer10494/public_html/wp-content/plugins/visitors-online/visitors-online.php on line 505
Oszczędzanie w czasach inflacji. Wybierz oszczędne auto. – Oszczędny Milioner

Oszczędzanie w czasach inflacji. Wybierz oszczędne auto.

O kosztach eksploatacji samochodu napisałem już sporo. Dlatego, komuś, kto czyta mnie regularnie, wniosek wydaje się oczywisty – zmiana wozu na inny, może zlikwidować wir w portfelu. Ile zaoszczędzimy?

Przyjmuję następujące założenia. Przebieg 12 tys. km/rok. Dotychczasowy samochód to 10-letni benzynowiec ze sporym silnikiem (np. 2.0TFSI). Spalanie – średnio 9 l/100km. A teraz alternatywa. Diesel np. 1.6 TDI, może hybryda (Auris), i dodatkowo model numer mniejszy (Golf zamiast Passata, Octavia/Auris zamiast Superba czy Avensisa). Nie wszystkim to pasuje. Nie każdy z tej rady skorzysta. Ale warto mieć świadomość różnic. Żeby nie zaburzać obrazu, zostajemy przy modelach w podobnym wieku.

Zatem jakie oszczędności? Zużycie paliwa spadnie do 6 l/100 km (średnia dla diesla) lub nawet 5 l/100 km (hybryda). Przy obecnych cenach paliwa minimum 200 zł/miesiąc. Hybryda pozwoli zostawić w kieszeni nawet więcej. Niby nic wielkiego, ale mówimy o małych przebiegach (ja robię 2 razy tyle, a bywało i 3 razy więcej). Ignorujemy tańsze ubezpieczenie mniejszego auta, oraz oszczędność w zakupie, nie liczymy przeglądów. Tylko paliwo. Mimo tego, mamy wynik całkiem niezły.

Hardcore – elektryk ładowany głównie z gniazdka (1,2 zł/100 km po tegorocznej cenie), palący 15 KWh/100 km. Daje nam koszt 180 zł/miesiąc. Benzyna kosztowałaby 600 zł. Więc zamiast 200 zł zostaje 400 zł. Jeszcze więcej, ale tu na cenie zakupu raczej nie zyskamy.

Jeśli do tego zmniejszymy segment (np. z klasy D na C), oszczędzimy na naprawach, ubezpieczeniu i przeglądach. Ile? Tego już nie da się prosto wyliczyć. Pamiętajmy o jednym – nie zamieniajmy wersji bezawaryjnej, ale dużo palącej, na awaryjną rzekomo „oszczędną”. 200 zł miesięcznie (1/3 ceny) robi wrażenie ale to 2400 zł rocznie. Typowa naprawa awaryjnego „wynalazka” może kosztować 2 razy tyle.

10 komentarzy do “Oszczędzanie w czasach inflacji. Wybierz oszczędne auto.”

  1. Wlasnie dzisiaj kolega pochwalil sie,ze kupil smarta, ktory mu spala 3,5litra (nie wiem czy wachy czy diesla). Smart cena 10k zl.

    1. ,,,sprawdzilem.Niby te 3,5 litra ON jest mozliwe, ale nie chce nawet wiedziec ile wyda sie na awarie dieselka o pojemnosci 0,8litra. Motocykle maja wieksze silniki i to benzynowe, a tu tak maly diesel-musi byc awaryjny.

      1. Smart nie ma najmniejszego sensu jeśli chcemy oszczędzać. Upakowanie podzespołów czyni ten wóz bardzo drogim w naprawie. A w egz. za 10k może już dochodzić do awarii ze zużycia (zmęczenia). Lepiej wziąć numer większe auto (Fabię, Clio) z gazem.

        1. Do 13.52: tak, i wtedy opchnie za pol ceny.Tak to jest kiedy sie bez rozpoznania kupuje na zasadzie „malo pali bedzie tanio”.

          1. Niestety, na rynku używanych aut, raczej nie ma okazji. Niska cena (w odniesieniu do modelu, konkretnego egzemplarza) ma swoją przyczynę. Co nie znaczy, że za spore pieniądze nie kupimy ulepa.

  2. Tak ,podobnie jak ze wszystkim innym.
    Zdarzaja sie okazje polegajace na checi szybkiej sprzedazy bo kasa pilnie potrzebna,ale zwykle sa wylapywane przez handlarzy.

Skomentuj Oszczędny Milioner Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *