Warning: Undefined array key 1 in /home/platne/serwer10494/public_html/wp-content/plugins/visitors-online/visitors-online.php on line 505

Warning: Undefined array key 2 in /home/platne/serwer10494/public_html/wp-content/plugins/visitors-online/visitors-online.php on line 505
Co zrobię po wprowadzeniu podatku katastralnego? – Oszczędny Milioner

Co zrobię po wprowadzeniu podatku katastralnego?

Na łamy tego bloga co jakiś czas wraca temat podatku katastralnego. Dzisiaj mój plan „na wypadek W” czyli co zrobię, aby ten podatek dotknął mnie w jak najmniejszym stopniu. 

Najpierw wprowadzenie. Podatek katastralny może wyglądać różnie. Zakładam stopę opodatkowania na poziomie 1%  od 2-giej nieruchomości, przy czym liczymy wszystkie (czyli zarówno zabudowane jak i niezabudowane). Oczywiście świat zna różne warianty od 0,18% do 10%, oraz rozmaite wyłączenia. Ja ich nie zakładam (np. w Irlandii nieruchomości kupione na kredyt korzystają z ulgi).

Opodatkowanie, bez moich działań. Najdroższą moją nieruchomością jest dom. Wart ok. 800 tys. a max. 1 mln złotych. W nim teraz mieszkam. Gdyby uznać, go za pierwszą nieruchomość, nie zostanie opodatkowany. Ale potem idą działki: w górach i miejscowości turystycznej, dom na wsi, mieszkanie w mieście, lokal na działalność i mieszkanie w górach. Łączna wartość (z wyłączeniem tego domu) to ok. 2.6 mln zł.  Oznacza to ok. 26 tys. podatku rocznie. Sporo.

Pierwszy pomysł zmian. Mieszkanie w górach wynajmuję – podatek (4000 zł/rok) wliczam w czynsz. Mieszkanie w mieście – przepisuję na najstarszego syna – i tak tam mieszka (miałem darować mu, gdy pójdzie do pracy i ustabilizuje dochód, przyspieszę decyzję).  Działka w górach wydzierżawię – podatek (3000 zł) wliczę w czynsz dzierżawny.  Działka w miejscowości turystycznej – sprzedam i zrealizuje zysk (za część kupię mieszkanie „średniemu” synowi, za resztę pospłacam wszelkie kredyty). Dom na wsi – zrobię małą agroturystykę (gospodarstwa rolne pewnie zwolnią z podatków, lub stawka będzie preferencyjna) – wystarczy z zapasem na 5000 zł podatku. Lokal użytkowy – zmienię najemcę, z preferencyjnej (i śmiesznej) stawki na rynkową (tzn. zwiększę czynsz 4-krotnie, z czego 1/4 pożre kataster). W efekcie zamiast stracić – zyskam na czynszu. Będę w plecy na „możliwościach turystycznych”.

Drugi pomysł zmian. Mieszkanie w górach – zapiszę na żonę. Mieszkanie w mieście – na syna (najstarszego). Działkę w miejscowości turystycznej – na najmłodszego. Działkę w górach – na średniego. Mnie zostanie – dom (pierwsza, nieopodatkowana nieruchomość), lokal użytkowy, ze zwiększonym czynszem (zysk ok. 1600 zł „na czysto” po odliczeniu podatków), oraz agroturystyka. To zdecydowanie najbardziej pasywna wersja, ale przyszłościowa i pragmatyczna.

Trzeci pomysł zmian. Wynajmę dom w mieście (zysk ok. 2500 zł miesięcznie, już po odliczeniu katastru), pierwszym domem zostanie ten wiejski (więc nie będzie obciążony podatkiem). Dzieci obdaruję nieruchomościami (mieszkanie w górach – średni syn, działka w górach – najmłodszy, mieszkanie w mieście najstarszy). Tu nie zapłacimy grosza podatku. Sprzedam działkę „inwestycyjną”, spłacę kredyty, zainwestuję w akcje. Lokal użytkowy wynajmę, jak w wariancie drugim. W sumie zyskam 4100 zł z samego wynajmu, co przy przeprowadzce na wieś, dochodu z dg, oraz jednym etacie – swobodnie wystarczy na życie, przy niepracującej żonie.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *