Jak będzie wygląda emerytura dzisiejszego 45-latka?

Nieciekawie – to pierwszy pomysł, który przychodzi mi do głowy. Stopa zastąpienia wyniesie ok. 20-40 %, czyli śmiesznie mało. Czy da się coś w tej materii zmienić.Opieram wyliczenia na dwóch przykładach. Jedna osoba (ja) zarabia więcej niż 2,5 krotność średniej krajowej. Druga (moja żona) ok. 2/3 tej  średniej. Ja dostanę emeryturę ok. 3.500 zł brutto (czyli netto niespełna 3000 zł), moja żona minimalną (obecnie ok. 1200 zł netto).  Większość naszych rówieśników znajdzie się pomiędzy tymi skrajnościami. I co z tym zrobić?

Po pierwsze – skorzystaj z PPK. W moim przypadku mam mieć dodatkowe 1000 zł netto. Moja żona 300 zł.

Po drugie – wybierz IKZE. Tutaj wiele zależy od parametrów. Ja zakładam oszczędności na poziomie maksymalnym dla pracownika i stopę zwrotu 10%. Oznaczać to będzie końcową kwotę 312.000 zł. Zgodnie z regułą 4% (co roku wypłacamy sobie 4% kapitału) miesięcznie uzyskam kolejne 1000 zł, a drugie tyle zarobi moja żona.

Już te dwa kroki zwiększą moją emeryturę z 3000 zł netto do 5000 zł, a mojej żony z 1200 zł do 2500 zł a łącznie z 4200 zł do 7500 zł.  Mam pełną świadomość, że wymaga to poświęcenia ok. 1500 zł miesięcznie  na IKZE i PPK, na co nie każda rodzina może sobie pozwolić.  Czy są alternatywy?

Mając 20 lat do emerytury, możemy np. wziąć kredyt na taki okres i spłacać go z ekstra środków. Pisałem już o tym.

A jeśli nie wykonamy żadnego z tych trzech kroków. Zostanie nam świadczenie państwowe. Wtedy polecam nauczyć się oszczędzania. Będzie potrzebne.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *