Mniejsze auto, ale o ile mniejsze wydatki?

Dzisiaj kolejny wariant – samochód mniejszy i mniej prestiżowy. Czy dałby istotne oszczędności.

Utrata wartości.  A gdybym zamiast Hyundaia I30,  kupił Dacię Sandero? Wtedy w salonie zapłaciłbym 34 tys. zł. Dokładając gaz zmieściłbym się w 37 tys. zł. Ile taki wóz jest wart dzisiaj. Sprawdźmy. Z podobnym przebiegiem jak mój Hyundai stoi u dealera za 30 tys. zł.  Czyli utrata wartości to 7 tys. zł przez 2,5 roku, a więc 2800 zł rocznie. Już na starcie zaliczyłbym stratę 800 zł.  Przypominam ja otrzymałem gigantyczny rabat, nie do powtórzenia w przypadku Dacii.

Ubezpieczenie. Dacia ma legendarnie tanie ubezpieczenia. Zaoszczędziłbym 1000 zł rocznie.

Przeglądy. Ponownie taniej. Obowiązkowy przegląd  państwowy (+200 zł), ale tańszy w ASO, mógłbym się zmieścić w 450 zł.  Bilans – równe  „0”.

Paliwo.  Dacie palą podobnie jak Hyundaie, pomimo iż są mniejsze. Dystans 14 tys. km (mój roczny przebieg) oznaczałby w przypadku gazu zysk 2400 zł w stosunku do benzynowego Hyundaia.

Podsumowanie.  Ponownie przeglądy na „0”.  Zauważalnie tańsze paliwo (2400 zł), ubezpieczenie (1000 zł),  przy wyższa utrata wartości  (800 zł)  pozwoliłyby wyjść na spory plus – 2600 zł rocznie (ponad 200 zł miesięcznie). Gdyby liczył utratę wartości  Hyundaia od wyższych cen (prawie cennikowych) to byłoby to ekstra 2000 zł  (prawie 400 zł miesięcznie). Nie od dziś wiadomo, że prestiż kosztuje, a Dacia pozwala zaoszczędzić. Pod rozwagę.

Jedno przemyślenie nt. „Mniejsze auto, ale o ile mniejsze wydatki?”

  1. Potwierdzam, że warto rozważyć Dacie. Osobiście użytkuję Dustera. Zależało mi na nowym samochodzie, z podwyższonym prześwitem, napędem 4×4, dieselem, możliwością instalacji 3ech fotelików z tyłu, oraz tym aby dopuszczalna masa całkowita nie przekraczała 2200 kg. Te wszystkie wymogi po to aby móc ciągnąć przyczepę kempinową dmc 1300kg posiadając jedynie prawo jazdy kat. B. Tylko Duster spełniał te wymagania. Jazda wygodna, bezawaryjna, z samą przyczepą zrobione ponad 10tys km przez 2 lata. To wszystko za cenę 70tys zł. Czyli mniej niż połowę ceny Kia Sorento (też mieszczą się 3 foteliki ale dmc za wysokie).

    Lodgy też warte rozważenia. Jako jeden z nielicznych samochodów na rynku pozwala na wygodną podróż w 3 rzędzie. Miejsca w ostatnim rzędzie więcej niż w Sharanie, mimo ceny 3 razy niższej.

    Sandero też ciekawe bo szerokie w środku. Szersze od innych samochodów miejskich o ok 7-13 cm (9 cm od Punto).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *