Czy biorąc kredyt hipoteczny warto korzystać z pośredników?

W szczycie boomu na rynku nieruchomości powstało sporo firm specjalizujących się w pośrednictwie kredytowym. Ich zadaniem było znalezienie dla klienta najlepszej i najbardziej dopasowanej oferty. Sam zainteresowany nie musiał sprawdzać kilkunastu ofert, dobierał mu ją pracownik pośrednika. W teorii wszystko funkcjonowało świetnie, ale w praktyce było już różnie.  

Nagle okazało się, że najwięksi gracze na rynku, pod pozorem „doradztwa”, „niezależności” sprzedają produkty powiązanego ze sobą kapitałowo banku. Dodatkowo uprawiają agresywny cross-selling (tzn. obok kredytu hipotecznego próbują sprzedać jeszcze inne usługi tego grupy – karty kredytowe, ubezpieczenia itp.). Krótko mówiąc, nie działają w interesie klienta, lecz własnym. Takie postępowanie zmiotło zaufanie do branży.

Mniejsi, którzy działali uczciwie, ale nie byli związani z bankiem, otrzymywali gorsze warunki, zresztą nie było ich stać na konkurowanie z wielkimi korporacjami (koszty reklamy, biura itp.).

W efekcie wszyscy pogrążyli się w praktycznym niebycie i teraz trzeba na prawdę dobrze poszukać, aby trafić na taką placówkę poza dużymi miastami.

Kiedy jednak warto skorzystać z ich usług?

Po pierwsze, jeśli dokonujemy szybkiego zakupu. Pośrednik wie, który bank udzieli nam kredytu natychmiast, a w którym będziemy musieli czekać na decyzję tygodniami. Co więcej, w takiej sytuacji nie mamy czasu aby chodzić od banku do banku.

Po drugie, jeśli jesteśmy ludźmi zajętymi. Odwiedzenie kilkunastu oddziałów bankowych aby dowiedzieć się, że reklamy to nie rzeczywistość,  a warunki faktycznie są inne, może być naprawdę frustrujące. Dla ludzi zajętych to ogromna strata czasu. Pośrednik kredytowy oszczędzi nasz cenny czas.

Po trzecie, jeśli jesteśmy kompletnymi laikami. Jeśli nie rozumiemy procentów, pojęć takich jak RRSO, nominalna stopa procentowa, stopa bazowa, marża itp. to nie mamy wyjścia, musimy zdać się na profesjonalistów. Każdy pracownik banku zrobi nam wodę z mózgu i przekona, że jego oferta jest najlepsza. W takim przypadku odwiedzamy dwie osoby: pośrednika (koniecznie niepowiązanego z konkretnym bankiem) oraz prawnika, który sprawdzi umowę. Tylko tak możemy uratować się finansowo.

Jeśli nie znajdujemy się w żadnej z powyższych sytuacji zamiast pośrednika wybieramy porównywarki internetowe i sami odwiedzamy różne banki. Możemy zaoszczędzić całkiem sporo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *