Dlaczego milioner wydaje na transport, tyle co przeciętny Kowalski?

Wydatki na transport (w przeliczeniu na osobę) rodziny statystycznej rodziny Kowalskich, nie różnią się istotnie od wydatków rodziny Oszczędnego Milionera posiadającego Porsche. Jak to możliwe?

Składa się na to kilka przyczyn.

Po pierwsze, do pracy i szkoły chodzimy na piechotę. Oszczędzamy w ten sposób przynajmniej kilkaset złotych miesięcznie na paliwie (20 km x 22 dni x 10 l/100 km x 4,7 zł =ca. 200 zł) i drugie tyle na biletach parkingowych.

Po drugie, generalnie jeździmy niewiele (12 tys. km w zeszłym roku z tego 3 tys. km to dłuższe wyjazdy wakacyjne, a 2 tys. firmowe). Sporo poruszamy się piechotą i na rowerze.

Po trzecie, nasz główny samochód jest praktycznie nowy, co oznacza niewielkie wydatki na przegląd (400 zł w 2016r.).  Mały silnik benzynowy pozwala na spore oszczędności (pali 6 l/100 km w trasie). Nic się nie psuje, nie wydajemy ani grosza na naprawy.

Po czwarte, Porsche wykorzystywane jest okazyjnie (1 tys. km rocznie) i płacę tylko za przegląd, drobne naprawy, ubezpieczenie i paliwo (łączne wydatki w zeszłym roku to ok. 2000 zł czyli 170 zł/miesięcznie).

Po piąte,  mamy dwa samochody, ale jest nas piątka, koszty rozkładają się inaczej niż u przeciętnej rodziny trzyosobowej.

I właśnie te 6 przyczyn spowodowało, że nasze wydatki miesięczne na transport są bliskie przeciętnej (ok. 110 zł/osobę miesięcznie).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *