Tym razem porzucamy narty zjazdowe, a przerzucamy się na biegówki. Jedziemy w okolice Nowego Targu (blisko Kluszkowców), gdzie leży miejscowość Obidowa, mekka biegaczy narciarskich z Małopolski. A oto ceny:
Dojazd. Ponownie 360 zł.
Nocleg. 1700 zł. Tę cenę za pokój trzyosobowy wziąłem z bookingu, w wysokim sezonie (połowa stycznia).
Jedzenie. Biegacze zjadają porządny obiad i nie przesiadują w karczmach. Liczę 1500 zł/tydzień.
Karnety i sprzęt. Wstęp na trasę biegową, z wypożyczeniem – 60 zł/os/dzień tj. ok. 1260 zł (tyle, co sam sprzęt zjazdowców, a gdzie do karnetu).
Atrakcje. Także w tym punkcie, biegacze nie szaleją. Aczkolwiek jedna wycieczka do bani czy term – ma sens. 600 zł.
Suma: 5420 zł. Zupełnie inny styl życia i ceny oznaczają spadek kosztów o połowę. To dobry wynik. Jeszcze lepszy, gdy wybierzemy się bliżej domu. W takim Tomaszowie Lubelskim zapłaciłbym: dojazd – 100zł, nocleg 1260 zł, jedzenie 1200 zł, karnety i sprzęt 840 zł, atrakcje 600 zł – razem: 4000 zł.