Dom tańszy niż mieszkanie?

Czy naprawdę własny dom może być tańszy niż przeciętne mieszkanie?

Najpierw powiedzmy sobie szczerze – przeciętny nowobudowany dom ma ok. 140 m2,  a mieszkanie jest ponad połowę mniejsze (50-60 m2).

Po drugie, dom nierozerwalnie wiąże się z działką, którą trzeba kupić, zagospodarować, utrzymać.

Przyjąłem także pewne uproszczenie, że dom buduje się samemu na przedmieściach (10 km od centrum miasta), a mieszkanie położone jest bliżej (5 km) i kupowane od dewelopera, co może być słusznym założeniem, o ile wyeliminujemy Warszawę i małe miejscowości, w których mieszkania raczej nie powstają (alternatywa staje się pozorna).

Liczmy zatem (przyjąłem wartości właściwe w moim mieście).

Postawienie

Cena budowy domu  to  3 tys. zł za m2 (u dewelopera tyle kosztuje stan surowy zamknięty, ale przyjmuję system gospodarczy). Mnożąc przez przeciętną powierzchnię otrzymujemy 420 tys. zł. Należy jeszcze dodać cenę działki (150 tys. zł). Razem wydamy na budowę 570 tys. zł. Posiadanie 70 tys. własnych środków znacznie uprości sprawę. Rata kredytu wyniesie 2.500 zł, co przy przeciętnych zarobkach oznacza kwoty niebotyczne. Nawet jednak budowa na własnej działce, systemem „po południu z bratem i szwagrem” przy powierzchni 100 m2, nie zamknie się kwotą niższą niż 200 – 250 tys. zł

Mieszkanie kosztuje 4,5 tys. zł za m2. Należy dodać środki na wykończenie (nie mniej niż 500 zł za m2). Razem zapłacimy m.in.  250  tys. zł. Przy wkładzie własnym 70 tys. rata będzie wynosiła 900 zł.

I tu mamy deweloperów reklamujących „dom w cenie mieszkania”. Będzie tak, o ile porównamy stan surowy zamknięty z wykończonym lokalem, lub nie policzymy działki, lub budujemy na swoim systemem gospodarczym.

Utrzymanie

Taką powierzchnię trzeba przede wszystkim ogrzać. W grupie łatwiej (grzeją sąsiedzi), samemu trudniej. Ale już nawet sama powierzchnia powoduje skok wydatków na ogrzewanie. Przy założeniu gazu ziemnego (najpopularniejsze źródło) w domu wydamy nie mniej niż 1800 zł rocznie, w mieszkaniu spokojnie połowę tej sumy (900 zł).

Dojdzie jeszcze ogródek (sądzę, że przynajmniej 600 zł miesięcznie).

Posiadanie domu na przedmieściach wymusza posiadanie 2. samochodu.Pierwszy też będzie droższy? Ile to kosztuje? Minimum 500 zł, a może być i 3000 zł (SUV z salonu). W mieszkaniu możemy wybrać jedno auto, możemy też całkiem zrezygnować z własnych czterech kółek (komunikacja publiczna).

W mieszkaniu płacimy składkę na nieruchomość wspólną i fundusz remontowy (w nowym raczej symbolicznie – ok. 50- 70 zł miesięcznie). W domu nie ma tej opłaty, ale i tak wydatki nie są mniejsze (koszenie trawnika, przeglądy instalacji).

Nie liczę (bo trudno to zrobić) wzrostu opłat za media (więcej prądu, więcej wody).

Razem

Biorąc pod uwagę zakup i utrzymanie  domu (kredyt+opłaty+koszty dojazdy) wyniesie nas miesięcznie 3250 zł.

Mieszkanie to tylko 1020 zł.

Dom jest więc znacznie droższy niż mieszkanie. Mit obalony. Dom nie może być tańszy niż mieszkanie (chyba, że nie liczysz pracy własnej, działki i kredytu hipotecznego). Do przemyślenia, dla tych, którzy uwierzyli deweloperom.

Sam przeprowadziłem się z 70. metrowego mieszkania do 100. metrowego domu blisko centrum. Szacuję, że moje wydatki wzrosły o 1600 zł miesięcznie. Złożył się na nie: kredyt hipoteczny pomniejszony o zysk z najmu 1100 zł, wzrost opłat o 500 zł. A ja zamieniłem stare mieszkanie ogrzewane prądem na stary dom blisko centrum.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *