Idzie wiosna. Podwyższone grządki czekają na wypełnienie materiałem (zrębki drewna, obornik i ziemia kompostowa) i obsadzenie. Co planuję?
Grządek powstało 7. Każdemu, kto liznął matmy w szkole podstawowej łatwo policzyć:
1.2 m x 0,8 m x 7szt. = 6,72 m2.
Musicie jednak wiedzieć, że w przypadku grządek podwyższanych powierzchnię liczy się zupełnie inaczej, ponieważ da się wykorzystać miejsce nawet 3-4 krotnie. Popatrzcie.
W połowie marca (czyli zaraz) siejemy nowalijki na zbiór w maju (sałata, rzodkiewka). Do skrzyni łatwo przymocować folię, a nawet przykryć starym oknem (i mamy bieda-inspekt).
W maju, wskakują warzywa ciepłolubne: ogórki, papryka, bakłażany i też idą pod folię. Siedzą tam do końca lipca/początku sierpnia.
W sierpniu zastępuje je fasolka szparagowa na wrześniowy zbiór (znowu – folia znacznie go przyspieszy).
Na koniec (wrzesień i krótki dzień) ponownie siejemy te rośliny, które go lubią.
`Do tego, żeby lepiej wykorzystać przestrzeń (i ponieważ można), rośliny sadzimy gęściej niż na zwykłej grządce. I teraz patrzcie na wyniki. Jeden z ogrodniczych polskich youtuberów podał je w filmie. 750 kg z 42m2. Tutaj mamy ok. 7 m2. Przeliczając – ponad 100 kg. Nieźle. Porównując z plonami z gruntu, musiałbym mieć ok. 60-70 m2 prawdziwej grządki.
Jak możesz wrzuć informacje jakie wybierasz nasiona na siew i jak przygotowujesz grunt by plonów nie zniszczyły choroby, gryzonie i wszelkiej maści robactwo.
Powstanie z tego wpis. Generalnie korzystam z porad z „Działkowca”, którego kupuję regularnie od 25 lat.