Warning: Undefined array key 1 in /home/platne/serwer10494/public_html/wp-content/plugins/visitors-online/visitors-online.php on line 505

Warning: Undefined array key 2 in /home/platne/serwer10494/public_html/wp-content/plugins/visitors-online/visitors-online.php on line 505
Dlaczego skoro ETF-y są tak wątpliwe, to mają taką popularność? – Oszczędny Milioner

Dlaczego skoro ETF-y są tak wątpliwe, to mają taką popularność?

Tym razem odpowiem w trzech punktach, a potem je rozwinę:

  1. Niewiedza (wielu z Was nie miało świadomości).
  2. Dezinformacja (ogromny przemysł oparty na nich, i nachalna reklama w książkach i na blogach).
  3. TFI są jeszcze gorsze.

Niewiedza. Dość prosto wyjaśnić – porównanie rocznego wykresu S&P500 w wersji oryginalnej i ETF-u wycenianego w złotych pewnie większości z Czytelników, w ogóle nie przyszła do głowy. A otwiera oczy. Tylko trzeba czytać nieco więcej niż opinie sprzedawców tych ostatnich (lub fanbojów).

Dezinformacja. Tu już gruba sprawa i nie chcę stawiać zarzutów bez pokrycia. Większość blogerów finansowych fanów ETF-ów ma 30-40 lat i wielu rzeczy po prostu nie wie. Brak im doświadczenia. Zrozumiałe. Natomiast cały przemysł funduszy ETF to inna para kaloszy. Siedzą tam ludzie mający dostęp do ogromnej ilości informacji. Oni wiedzą, ale dla zysku, zamydlą oczy inwestorom z całego świata. Stara bajka giełdy „owce idą na rzeź”.

TFI są jeszcze gorsze. Wiecie na czym polega fenomen ETF-ów. Są ryzykowne, ale posiadają zasadniczą zaletę. Pomimo wszystkich minusów – wypadają 10 razy lepiej niż klasyczne fundusze inwestycyjne oferowane przez TFI. Jeżeli propagatorzy ETF-ów to sprzedawcy marzeń, wiele tzw. klasycznych FI ociera się wręcz o oszustwo.

FI są drogie. W zakupie (prowizja 5% za wejście), w trzymaniu (1% aktywów rocznie). Opłaty zjadają cały niewielki zysk. Bogaci się zarządzający a nie inwestor.

FI są nietransparentne. W ETF-ie wiesz co masz. W FI dowiesz się na koniec kwartału, gdy dane będą już nieaktualne.

TFI kłamią, sprzedając siebie jako fachowców. Wyniki (a zwłaszcza ich rozrzut), prowadzą do uprawnionego wniosku, że wybór inwestycji polega na rzucie lotką w tarczę z nazwami spółek przez pijaną osobę z chorobliwym drżeniem rąk. Jak inaczej wytłumaczyć, trzymanie w portfelach Agory, której kurs:

  • wynosi 1/4 tego z 2000 r.
  • od 17 lat znajduje się w trendzie bocznym?

Nie do obrony. A proszę bardzo. Takie PKO TFI miało je w portfelu: https://www.pkotfi.pl/media_files/b49e3f23-d09f-480f-b5db-a5600987f254.pdf

albo osiąganie wyników takich jak Pekao Akcji Amerykańskich, który w ciągu roku (takie same dane jak poprzednie wykresy S&P), gdy indeks zarabia 20%, zyskuje całe …. 2,86%. Przecież to faktycznie trzeba być zdolnym. Ci artyści znajdują się 5% pod szczytem z listopada 2024 r. (rynek 20% nad). ETF- Lynxa to przy nich złota inwestycja. A biorą grube pieniądze, za swoje „genialne” wyniki.

6 komentarzy do “Dlaczego skoro ETF-y są tak wątpliwe, to mają taką popularność?”

  1. Tym razem także zgadzam się z Autorem.
    Jednak do sprawdzenia:
    czy wymieniony fundusz akcji amerykańskich nie rozlicza się w złotówkach i strata ( a raczej słaby zysk) wynika z umocnienia złotówki a nie złego doboru spółek.
    Co jest oczywiście wyjątkiem, potwierdzającym regułę, że fundusze są absurdalnie drogie.
    Jedyne fundusze o których można myśleć to te dłużne ( mają często dostęp do takich obligacji, listów zastawnych, których zwyczajny inwestor nie ma jak kupić). Co nie zmienia faktu, że raczej w formie dywersyfikacji bo naszych obligacji detalicznych raczej nie pobiją wynikowo po odliczeniu opłat.

    1. Żeby wyłączyć skutek walutowy, porównałem go z ETF-em na S@P500. Oba: kupują papiery w dolarach, rozliczają się w złotówkach. W tej chwili traci rocznie prawie 3% (sic! bo średnia dla grupy wynosi +10%, roczna pozycja w grupie 15/15). Tragiczny wynik (nawet na tle branży) wynika z dwóch cech:
      1) dramatycznie wysokich opłat (2,67% za zarządzanie rocznie),
      2) braku zabezpieczeń ryzyk walutowych.
      Ten sam fundusz dolarowy wypadł na poziomie +11% czyli także gorzej niż rynek (+17%). Inwestycje? Wszedłem w ich sprawozdanie finansowe: na 30.06.2025 r. nie mieli akcji same inne fundusze.
      Co do Twoich pomysłów – tak fundusze dłużne mają sens. Tylko tu już się trzeba znać (jakie papiery, jak działają, jakie są ryzyka), co oznacza, że w wielu wypadkach lepiej kupić je samemu, bo taki „Subfundusz PEKAO OBLIGACJI PLUS, jednostka uczestnictwa kat. A w PLN” przy inwestycji 40k (niedostępnej dla wielu małych inwestorów, wkładających po 100-500 zł/m-c) na 2 lata (a na tyle możemy założyć politykę pieniężną) – podaje sam koszty: 3,11%/rok. Gdybyśmy weszli na rynek na 12 m – już 3,74%. Wybacz – wolę sam.

  2. Prowizja i opłaty są w większości przypadków potężne, to prawda.
    Nie kupuję oczywiście funduszy co do zasady, mam jeden tylko kupiony z promocyjną lokatą. Średnia powinna wyjść lekko powyżej obligacji TOS.

    1. Ja też nie kupuję gotowych. Teraz UE wymyśliła świetne narzędzie, każdy fundusz musi precyzyjnie podać opłaty w dokumencie nazwanym KID.

  3. Przykład Mam oszczędności 5 tys, 10 tys 50 tys 100 tys 500 tys milion i załóżmy brak kredytu na dom (własność)
    Jak byście inwestowali poszczególny kwoty dzieląc na etapy 5->10->50->100 itd
    Jak dzielicie aktywa na np. Akcje obligacje, złoto i przy jakich kwotach warto dywersyfikować.
    Jak i ile odkładać % miesięcznych dochodów i jak je dzielić na oszczędności, inwestycje i oszczędności celowe np. Fundusz remontowy, poduszka,awaryjny, wymiana auta.
    I jak sobie radzić gdy ma się np. Trójkę dzieci i zabezpieczać te dzieci od początku.
    Czy warto się ubezpieczać jako glowa rodziny I jak to zrobić.
    W co inwestować pieniądze np. Z chrztu, roczku i urodzin dzieci.
    I dla pasjonata motoryzacji jakie auto warto wybrać z 3 isofixami z tyłu?
    Przy przykładach 30tys, 50, 70-100tyś
    Przy przebiegach max 10 tys rok
    Mamy teraz 2 auta, ale cel jeździć rowerem i sprzedaż 2 zamienić na 1
    Coraz więcej auta stoją staram się budowac styl życia jak najbliżej domu. Myślałem o benzynie na hybrydę przez Ciebie polecana raczej mnie nie stać (nie chce kredytu chyba, że miało by się opłacać w dlugim czasie)
    Pozdrawiam

  4. Porównanie stóp zwrotu USD/PLN w ujęciu rocznym, też może być sklasyfikowane jako niewiedza lub dezinformacja 🙂

    W perspektywie 5 lat wygląda to już zupełnie inaczej.

    Rozumiem, że promujesz inwestowanie aktywne, w spółki na GPW, w złotym. Jak sobie radzisz z dywersyfikacją, co w przypadku wojny, w którą zaangażowany potencjalnie będzie nasz kraj, co jeśli zadłużymy się po uszy i z tygrysa staniemy się pariasem?
    W poprzednim wątku jeden z komentujących podał sporo argumentów za funduszami etf.

    Przypomnę / podam kilka ode mnie:
    Niskie koszty obsługi
    Nie musisz być rekinem finansjery żebyś mógł brać udział w rynku.
    Możesz inwestować w szerokie indeksy
    Nie jesteś zależny wyłącznie od rynku lokalnego

    To są instrumenty do lokowania na dłuższy termin, podążające za indeksem, nie bijące się z nim. W przypadku multiassetów masz nawet automatyczny rebalancing i gotowce emerytalne typu 60/40, 80/20. Gotowy produkt dla ceniących spokój i prostotę, za którą dodatkowo płacą.
    Czy inwestując w akcje pojedynczych spółek zarobisz więcej? Pewnie tak. Czy zmienność będzie większa niż w przypadku całego indeksu? Zależy od indeksu, ale raczej tak. Zależy jaką masz tolerancję na ryzyko i w jak szeroki indeks lokujesz swoje pieniądze. Pewnie jeszcze pominąłem sporo innych istotnych kwestii, ale szczerze zastanawiająca jest ta twoja krucjata przeciwko etfom 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *